Skor x Planet ANM – Kiedyś Przyjdzie Taki Dzień 2 (BraKe Blend)

Kwi 02

Skor x Planet ANM – Kiedyś Przyjdzie Taki Dzień 2 (BraKe Blend)

Skor x Planet ANM – Kiedyś Przyjdzie Taki Dzień 2 (BraKe Blend):

Blendy wracają do łask! Po prostu nie mogłem pozostawić takiego blendu jak

Skor x Planet ANM – Kiedyś Przyjdzie Taki Dzień 2 (BraKe Blend), typowy sztosik od BraKe.

Jeśli tam Jesteś to wiedz,że czekam,
Że też uciekam tu w takie sny.
Nasze echa słyszę z daleka,
Lecz chyba dolega to tylko mi.
Jeśli tam Jesteś to daj mi nić,
Bym resztką sił wyszedł z labiryntu.
Nim oszuka mnie zamęt chwil,
I uczucia w mig ubierane w cudzysłów.
Proszę przyjdź tu i powiedz,
Że w końcu będzie normalnie.
A głos, który wciąż słyszę w mej głowie,
To Twój głos, który mówi tu – znajdź mnie!
I zanim wszystko upadnie,
A ja zgubię tu sens i oszaleję.
To przyjdź i zapytaj mnie czego pragnę,
Jeśli naprawdę istniejesz.
Bo niewiele piszę już o emocjach,
I ile jeszcze tych szlugów wypalę.
Zanim powstanie ostatnia zwrotka,
Numeru o tym, że warto iść dalej.
Po to, by w końcu Cię spotkać.
By przestać chlać i przestać szaleć.
Proszę wlej we mnie spokój od środka,
Bo chyba widzę już krawędź.
A wszystko co miałem osiągać co dnia,
To złudna iluzja i niemy świat.
Ciągłe przechadzki po spalonych mostach,
Plując życiem, które straciło smak.
I chyba z daleko słyszę Twój głos tam,
Jeśli tam jesteś to przyjdź na czas.
A gdy w oddali zobaczę Twą postać,
Przysięgam,że rzucę to wszystko od tak

Panie, tylko Ty i ja i już nic więcej,
Panie, tylko Ty i Twoje czyste serce,
ja jestem wysoko, nie obudzę się nad ranem nigdy,
Jekaterina będzie piła zimną kawę z innym.
Panie, nie wiem jak mam Ci dziękować za życie, choć czasem pękam,
wtedy nie wiem co robię gdy chwytam za łychę,
znów zwalnia pętla,
Panie, nie wiem czy dobrze zrobiłem,
że tworzę czy to moje miejsce,
czy może mego miejsca wcale tutaj nie ma aa.
Panie, dałeś nam świadomy wybór,
mówiłeś, że kiedyś tu zejdą anioły,
mówiłeś, że znowu pojawi się Chrystus,
jeszcze raz pomyśl.
Póki co nie jesteśmy gotowi,
weź telefon i zadzwoń do Łony,
i daj nam jeszcze trochę czasu,
daj nam jeszcze trochę pożyć.
Panie, dałeś mi brata, jest mi bliski,
dam się ciąć za brata,
weź mu zabierz smutne myśli,
niech ten chłopak zacznie latać.
Panie, dałeś mi piękne słowa,
pióro do ręki i chyba wrażliwość,
i chyba polecę na Pas Oriona,
do domu wrócę zimą…

%d bloggers like this: