Podsumowanie FIFY 18

Wrz 03

Podsumowanie FIFY 18

Podsumowanie FIFY 18

Długo zbierałem się do tego podsumowania ale było to związane z tym że jeszcze dzisiaj grałem w FIFĘ 18 ostatni mecz.

I tak w dniu dzisiejszym odinstalowałem ze swojego Xboxa osiemnastkę.

Na wstęp trochę suchych statystyk, jeśli chodzi o xboxowe osiągniecia to mój wynik to

740/1000

a osiągnięć zrobiłem 33/44

I przyznam szczerze że jestem zaskoczony tym faktem bo trybem w który grałem namiętnie był tryb Ultimate Team a tam tych wyzwań aż tak dużo nie było.

W FIFĘ 18 grałem łącznie 57 dni 20 godzin i 56 minut podczas tego czasu rozegrałem 1866 meczy i 1677 z nich wygrałem, łącznie zdobyłem 8632 bramek czyli średnia bramek na mecz to 4,62 co uważam za świetny wynik w szczególności że większość meczy rozgrywałem online.

Ogólnie jeśli chodzi o FIFĘ to gram w nią od słynnej wersji World Cup 98 to była pierwsza FIFA w która zagrałem, w tryb Ultimate Team zacząłem grać chyba w 12 i to też był chyba debiut tego trybu. Aczkolwiek pamiętam to jak przez mgłę.

I podobnie wyglądało to w kolejnych odsłonach raczej tryb offline, kariera itp. I tylko trochę FUT’a przełom nastąpił dwa lata temu wraz z premierą siedemnastki od tego czasu zacząłem poważniej traktować granie w FUT’a i bardziej nim żyć.

Wydawało mi się że już w siedemnastkę grałem często nawet wydawało mi się że za często ale jak teraz popatrzyłem na moje osiągnięcia z siedemnastki które wyglądają następująco

480/1000 wynik osiągnięć

22/44 osiągnięcia

13 dni, 8 godzin i 40, 350 meczy rozegranych 163 wygrane i 1333 zdobytych bramek  czyli średnia 3,80.

I jestem naprawdę bardzo zaskoczony aż tak ogromną różnicą, zdecydowanie nie spodziewałem się że różnica będzie aż tak wielka.

Ale wróćmy już do osiemnastki, wiele osób na pewno się ze mną nie zgodzi ale według mnie jest to najlepsza FIFA w jaką grałem o czym chyba najlepiej świadczy ile w nią grałem.

EA po raz kolejny bardzo fajnie pociągnęło wątek fabularny Alex’a Huntera i liczę że skoro kontynuacja pierwszej części była dużo lepsza to podobnie będzie w przypadku kontynuacji drugiej części tak naprawdę to jest jedyny tryb offline w który zagrałem trochę dłużej.

Zagrałem też jakaś karierę menadżera zaczynając w jakimś słabszym klubie w Segunda Division (druga liga Hiszpańska) nawet nie pamiętam jakim klubem wiem jednak że już po 4 miesiącach bez problemu mogłem dostać pracę u gigantów pokroju Barcelony, Realu, Bayernu, Manchesteru City itd. Dla mnie to było na tyle mało realistyczne że dość szybko tryb kariery sobie odpuściłem.

I skupiłem się przede wszystkim na trybie Ultimate Team, gigantycznym plusem osiemnastki był tryb Squad Battles według mnie fenomenalny pomysł na podnoszenie swojego poziomu a przy okazji na zbieranie niezłych profitów.

Nie jednokrotnie na blogu pokazywałem że warto zagrać chociaż kilka meczyków żeby dostać paczki i kilka tysięcy coinsów, ja skupiłem się na wbijaniu elity 3 przychodziło to bardzo łatwo i przyjemnie. Profity z tego też były całkiem niezłe a w tygodniu wystarczyło zagrać z 10-15 meczyków a paczki za tą rangę były świetne.

I właśnie dzięki temu trybowi mogłem grać takim składem:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakbym po premierze FIFY 18 powiedział że kiedyś będę miał w składzie kupionego Messiego i to w wersji specjalnej to po pukałbym się po głowie. A przecież ławka też nie wygląda najgorzej:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Finalnie wszystko wyglądało tu perfekcyjnie oczywiście jest w tym składzie kilka kart nie wymiennych takich jak:

  • Sime Vrsaljko
  • Jordi Alba
  • Iniesta

A na ławce:

  • Bailey
  • Aguero
  • Costa
  • Saul

Reszta kart została kupiona. Kto mnie w tej grze najbardziej zachwycił?

Zdecydowanie Suarez dla mnie to jest napastnik kompletny w tej grze i ogólnie najlepszy snajper

Najpierw kupiłem sobie jego zwykła kartę która od początku była motorem napędowym mojego zespołu, niestety gdzieś zapodział mi się screen ze statystykami ale uwierzcie że to były liczby z kosmosu typu średnia bramek powyżej 4.

Potem kupiłem wersje specjalną:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Która była jeszcze lepsza ale że akurat ceny trochę szalały to postanowiłem kupić Suarez w wersji TOTS:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczywiście średnia bramek spadła ale i tak wygląda to piorunująco tym bardziej że ilość asyst poszła do góry.

Każda karta była prze potężna ale jakbym miał wybrać jedną kartę którą chciałbym przenieść do dziewiętnastki to mój wybór padłby na:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak pojawiło się SBC o powyższą kartę Iniesty powiedziałem sobie od razu muszę ją mieć ona jest genialna, pamiętam że dość mocno musiałem odchudzić mój skład żeby zrobić jak najszybciej to SBC i nie żałuje to jest najlepsza kartą jaką grałem w Ultimate Team i będzie to karta której mi najbardziej będzie brakować w kolejnej odsłonie. Po prostu geniusz.

Jeszcze kilka kart które mnie zachwyciły:

Kliknij aby zobaczyć więcej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

 

Torres fantastyczny dżoker nie ważne czy wprowadzałem go za Suareza czy na ŚPO za Inieste zawsze ratował mi skórę, Dembele kupiłem zaraz po wyjściu tych kart licząc że szybko dostanie jakąś kartę specjalną trochę na nią musiałem poczekać ale w końcu ją dostał.

W dziewiętnastce niestety takiej karty pewnie mieć nie będzie ale patrząc na jego obecna formę można ze spokojem założyć że kart specjalnych będzie miał kilka.

Alba nie ma się co rozpisywać jego tots to najlepszy lewy obrońca w grze.

Dalej mamy karty którymi zaczynałem grać i które jeszcze w zeszłym roku robiły różnicę, pamiętam jak dziś gdy trafiłem niewymiennego Radję byłem w takiej euforii jakbym trafił Messiego albo jakąś ikonę. Nie zapomniana chwila.

Także koniec końców oceniam FIFĘ 18 bardzo pozytywnie, wiele mnie nauczyła i na pewno stałem się dużo lepszym graczem a także handlarzem. Trudno w to uwierzyć ale w osiemnastce zrobiłem wszystkie SBC ważne mecze nie odpuściłem ani jednego SBC.

I szczerze uważam że to też miało dość duży wpływ na to jaki finalnie zbudowałem skład, w siedemnastce SBC robiło mi się bardzo źle traciłem na tym sporo coinsów w osiemnastce doszedłem do perfekcji.

Co do FIFY 19 jeszcze w tym tygodniu postaram się wrzucić wpis na temat nowej edycji już teraz mogę napisać że ja na pewno ją kupię a jaką wersje to dowiecie się w kolejnym wpisie.

A na zakończenie dwa materiały wideo:

Bramki nagrywane automatycznie przez Xboxa, po prostu chciałem coś skleić i wyszło coś takiego.

A na koniec bomba, czyli moje najlepsze trafy:

Trafy są w kolejności losowej i wybaczcie mi jakość ale to są moje pierwsze filmiki.

Ten filmik z paczkami też mnie mocno zaskoczył bo nie sądziłem że trafiłem aż tyle dobrych kart jak się za to brałem to myślę a będzie to trwało z 25-30 minut, byłem bardzo zdziwiony jak się okazało że filmik potrwa ponad godzinę ale jest to najlepszy dowód na to że nie koniecznie z tymi paczkami jest tak źle jak wszyscy mówią i piszą że nic nie można trafić.

Podsumowując moje trafy jedyną kartą jakiej nie trafiłem w paczce była karta TOTY no i można jeszcze do tego dołączyć złotych kart +90 bo takiej też nie trafiłem. A wszystkie inne karty trafiałem. Da się? Oczywiście że da.

%d bloggers like this: