Instagram

Ostatnie dni FIFY 17

 

Wczoraj mieliśmy premiery wersji demonstracyjnej FIFY 18, a to jednoznacznie oznacza koniec FIFY 17.

Oczywiście nie jest to definitywny koniec siedemnastki, bo gra jak i serwery będą nadal działać ale ta wersja będzie wymierać z każdym miesiącem, zresztą już teraz widać jak spadła ilość graczy, dziś chciałbym podsumować siedemnastkę.

Zacznę może od tego że zeszłoroczna FIFA jest wersją w którą najczęściej grałem, nigdy wcześniej nie rozegrałem tylu meczy w FIFE co w siedemnastce, za pewne dla wielu nie będzie to jakiś imponujący wynik.

Bo to zaledwie nie całe 600 meczy w fut’a oraz drugie tyle w sezonach online czyli w sumie coś koło 1200 meczy online, jeśli chodzi o inne tryby typu kariera nie została przeze mnie ruszona, tryb droga do sławy też mnie zbytnio nie przekonał, może go na dniach ukończę bo zostało mi chyba nie wiele.

Dlatego skupie się jednak na trybie fifa ultimate team, bo mimo że jest to najbardziej wkurzający tryb każdej fify to z drugiej strony jest najlepszym trybem.

Wcześniej w FUT’a grałem na PS4 i była to jakaś porażka i kpina, serwery to był dramat, wraz z zakupem siedemnastki zakupiłem również xbox’a one s.

I była to zmiana na lepsze, zmiana która sprawiła sporo radości, przez ten rok z serwerów podczas meczów wywaliło mnie tylko raz! Jeden, jedyny raz!

Różnica była kolosalna, poziom graczy też dużo wyższy. Ale frajda jest nie porównywalna.

Oczywiście bugów w fifie jest wiele i to się raczej prędko nie zmieni. W fucie najbardziej wkurzają słynne “wylewy” i liczę że to się zmieni w kolejnej edycji FIFY bo bez nich przyjemność z gry byłaby ogromna.

Przez ten rok przetestowałem naprawdę wiele składów i kart… Czasami było tak że stworzyłem skład i po trzech, czterech meczach go sprzedawałem bo grało sie beznadziejnie.

Zacznę od formacji, tutaj bezapelacyjnie najlepsza jest formacja 4-3-2-1, mimo że jest to dość ofensywna formacja to w obronie sprawdza się naprawdę bardzo dobrze a byłoby jeszcze lepiej gdyby nie wylewy.

Jeśli chodzi o skład to na blogu pisałem:

Początki z tym składem były rewelacyjne ale gdzieś koło 6 ligi pojawiała się ściana nie do przejścia.

Początkiem roku pojawił się taki skład:

I patrząc teraz przez pryzmat wszystkich doświadczeń koniec, końców ten skład jest tym najlepszym.

Mimo upływu kilku miesięcy, skład nadal mam oparty na bundeslidzę która według mnie jest najlepszą liga do trybu fut.

Bramkarz pozostał bez zmian, obrona się zmieniła aczkolwiek Tah’a i Opare mam w rezerwie a Sokratis z rezerwowego awansował do pierwszego składu, pomoc też zmieniona ale tu również nadal korzystam z usług Thiago i Renato którzy również są w rezerwie, warto też zauważyć że Naby Keita awansował z uzupełnienia składu do pierwszej jedenastki.

A w ataku ponownie pojawia się Breel Embolo tyle że w wersji ones to watch i według mnie to jest najlepsza karta z tej serii, karta która była dostępna od początku ale jej statystyki rosną wraz z pojawianiem się nowych kart danego zawodnika, dzięki temu że Breel Embolo pojawił się w TEAM OF THE WEEK 3, karta urosła z ovr 76 do 81 i jest to karta mega rzeźnika. Obok Embolo mamy naszego rodaka Roberta Lewandowskiego!

Który jest jeszcze większym rzeźnikiem, nabyłem go stosunkowo niedawno, rozegrał do tej pory 57 meczy ale statystyki ma zabójcze bo podczas tych 57 meczy strzelił 50 bramek, to mu daje średnią 0,87 bramki na mecz według futbin ogólnie ta średnia wynosi 0,62 dla porównania Embolo zagrał 124 razy a strzelił zaledwie 34 bramki. Trzecim gościem w moim tercecie jest Reus który jest bardzo podobny do Embolo statystyki ma wręcz identyczne.

W sumie moje trio zdobyło  119 goli i zaliczyło 71 asyst według mnie wynik naprawdę bardzo dobry.

Zajrzyjmy jednak na ławkę tam oprócz wymienionych już Tah’a, Opare, Thiago i Renato mam takich gości jak:

Jak widać pojawia się tu kolejny zawodnik z wpisu o tym składzie czyli Dembele i jest on kluczowym rezerwowym, bo najczęściej zmieniam trio RLE (Reus-Lewandowski-Embolo) na FAD (Forsberg-Aubameyang-Dembele), nie ma się co oszukiwać FAD dla zmęczonego rywala to jest katorga, a gra z kontry to czysta przyjemność, prym wiedzie oczywiście Gabończyk który w 79 meczach zdobył 37 bramek ogólnie statystyki rezerwowego trio wyglądają następująco:

74 gole i 39 asyst.

Jeśli chodzi o największe odkrycie tego składu to bez wątpienia jest nim Muller jako środkowy pomocnik, jego pracowitości w obronie i ataku są wysokie dzięki czemu świetnie broni (mimo słabych statystyk obrony) a jeszcze lepiej atakuje, nie ma to odzwierciedlenia w liczbach bo 8 bramek i 6 asyst w 36 meczach nie powala na kolana ale często jest tak że sama jego obecność w ataku sieje spustoszenie, wybija z rytmu rywala który się gubi a korzysta na tym zazwyczaj ktoś z dwójki Lewandowski, Aubameyang. Muller mnie miło zaskoczył i zawsze jak pauzuje za kartki bardzo mi go brakuje w składzie.

Skład jest naprawdę bardzo mocny i pewnie gdyby miał lepsze umiejętności to takim składem wygrywałbym mecz za meczem.

Jednak moje umiejętności pozwalają na grę co najwyżej w 3 lidze. Skład nie jest drogi bo na xboxie kosztuje koło 200 tysięcy coinsów to nie jest wygórowana kwota biorąc pod uwagę że większość graczy gra już od prawie roku.

Koniec końców uważam że FIFA 17 to całkiem udana wersja.

Przejdźmy jednak do osiemnastki, od wczoraj jest dostępne demo tej wersji.

No i musiałem ją sprawdzić.

Jestem zszokowany bo gra różni się kolosalnie od siedemnastki, wiadomo gra przeciwko sztucznej inteligencji to nie to samo co gra online jednak różnice widać gołym okiem, FIFA 18 jest dużo żywsza, realniejsza idzie to gdzieś w stronę pesa. Według mnie może to być przełomowa edycja fify widać że silnik Frostbite jest bardziej dopracowany. I już nie mogę się doczekać pełnej wersji, w tym tygodniu najprawdopodobniej zamówię poniższą edycję:

Tak wiem, pamiętam że krytykowałem cenę tej wersji, jednak po przeliczeniu rabatów okazało się że jest to najlepszy wybór, przede wszystkim, po uruchomieniu fify 17 pojawia się nam promocyjna cena powyższej edycji za co otrzymujemy 10% rabatu, po przejściu do sklepu otrzymujemy kolejne 10% za posiadanie abonamentu ea access czyli w sumie 20% czyli coś koło 80 zł. EA access to kolejny atut xboxa nad PlauStation.

Także jak wszystko pójdzie po mojej myśli od 21.09 będę grać w pełną wersje FIFY 18, będę się starał również zamieścić jak najwięcej informacji o pełnej wersji.

Na blogu wygląda to różnie dlatego polecam śledzić mojego instagrama można tam już zobaczyć bramki z fify 18.

Z poprzednich wpisów polecam:

A nowym graczom polecam przede wszystkim zapoznanie się z poniższymi wpisami:

Powyższe wpisy są najpopularniejszymi wpisami na temat fify ultimate team.

Na koniec jeszcze linki do wersji demonstracyjnej FIFY 18:

To by było na tyle.

Jeszcze na koniec bonus w postaci soundtrack’a na spotify

Pokémon GO
googleplay googleplay