One Man Show Paweł Zarzeczny

Mar 27

One Man Show Paweł Zarzeczny

One Man Show Paweł Zarzeczny

Tak jak wiele osób w to nie wierzy tak i ja…

Od soboty nie mogę pozbierać myśli, dopiero po meczu reprezentacji dotarło do mnie że już nie zobaczymy kolejnego odcinka One Man Show, w którym Paweł chwali Lewego za gola z wolnego a Piszczka za wspaniałą bramkę, a i na pewno by Zielińskiego pochwaliłby za asystę ale niestety tego już nie zobaczymy.

W sobotę opuścił nas człowiek który był więcej niż dziennikarzem, czy po przeczytaniu tekstów Krzyśka Stanowskiego i Przemka Rudzkiego zwykły szary człowiek który nigdy nie miał przyjemności poznać Pawła może napisać coś więcej? Pewnie nie. Ale z szacunku do Pawełka którego zawsze lubiłem i szanowałem nie wypadało zostawić jego śmierci bez żadnego echa. Pawła można było kochać i nienawidzić, ja należę do tej grupy która go uwielbiała. Czemu bo był po prostu najlepszym z najlepszych! Pamiętam jak robił One Man Show i była jakaś przerwa między odcinkami i mnie wkurwiały te komentarze że pewnie zachlał i temu nie było nowych odcinków ale ja miałem to w dupie Paweł mógł być niedysponowany z powodu bólu głowy a czy był on spowodowany kacem czy np. wysokim ciśnieniem to jego sprawa. To było jego życie. Może dlatego go tak lubiłem że mam podobne podejście do życia, bo przecież żyjemy tylko raz i dlaczego mielibyśmy się ograniczać?! Ja jestem pewny że Paweł odszedł spełniony, przecież te ostatnie miesiące, stulecie ukochanej Legii, mistrzostwo polski potem batalia o fazę grupową ligi mistrzów zwycięska, niesamowity powód do dumy potem ta klęska z Borussią niby wstyd ale Paweł cały czas wierzył i doczekał się swojej glorii ten mecz z Realem czy można chcieć czegoś więcej? Dołóżmy do tego świetne wyniki reprezentacji, no i ta remontada Barcelony

Już tu wspominał o swojej śmierci a może i też trochę prosił o pomoc ale tego się już nie dowiemy.

Paweł był jaki był ja go uwielbiałem nie tylko za to o czym pisałem wyżej miał ogromny dystans do siebie, te jego anegdoty coś czego nie da się zapomnieć.

Pawłowi przede wszystkim dziękuje za to że dzięki niemu mogłem poznać historie polskiej piłki przede wszystkim tą Kazimierza Deyny, Kazimierza Górskiego, przecież książka “Piłka jest okrągła” dla każdego fana piłki nożnej powinna być podstawą. Pawle dziękuje Ci za to! Dziękuje za te wzruszenia jak te

Jaka by ta nasza piłka nie była to Ty ją kochałeś bezgranicznie.

Na koniec ten ostatni odcinek

Niech ten odcinek obejrzy każdy naprawdę warto, mistrz. Mistrz którego musimy pożegnać a trzeba go pożegnać z szacunkiem więc liczę że ten licznik wyświetleń będzie rósł i rósł, Paweł na to zasłużył.

Warto też przejrzeć Bezkompromisowe wypowiedzi, wywiady, książki Pawła Zarzecznego

Dzięki Paweł za wszystko! Nie napiszę żebyś spoczywał w spokoju bo wszyscy wiemy że już tam gdzieś impreza trwa, bawcie się dobrze. Żal że już nigdy nie będzie nam dane obejrzeć tak świetnego przeglądu prasy, ale swoimi dzieciom na pewno będę pokazywał Twoje programy.

I jak się pojawi jakaś książka na Twój temat to musi nosić tytuł w stylu “Paweł Zarzeczny więcej niż dziennikarz”

%d bloggers like this: