Kawa część 1

Paź 30

Kawa część 1

Jako że znalazłem dzisiaj trochę czasu, postanowiłem napisać trochę o przyrządzaniu kawy, jakimś mega specjalistą nie jestem ale jest to moja pasja i lubię robić kawę. Jakimś baristą nie jestem i pewnie nie będę ale staram się robić jak najlepszą kawę i uczyć się na błędąch. Na ten moment uważam że robie przeciętne latte ale za to espresso robię już bardzo dobre. Wiadomo że są to dwie różne rodzaję kaw ale moje espresso stawia każdego na nogi. A z latte w końcu też dojdę do perfekcji a potem to już tylko Latte Macchiato które czasami mi już wychodzi :biggrin:

Ale dzisiaj nie o tym, jak sama nazwa napoju wskazuję najważniejszym czynnkiem każdej kawy są ziarna kawowca.

Gatunków kawowca jest 104 ale najbardziej znane to chyba arabica i liberica, arabica jest oczywiście najbardziej znana i według mnie jest lepsza od liberyjskiej chociażby ze względu na to że arabica jest bardziej aromatywczna i taka bardziej konkretna. To tyle na wstępie jeśli chodzi o podstawy, kaw w życiu przetestowałem mnóstwo wielu producentów od Tchibo po przez Segafredo czy inne Douwe Egberts, Jacobsy czy Dallmayr’a a takżę MK Cafe i po latach testów tych kaw powiem otwarcie te paczkowane mielone kawy sklepowe to jedna wielka kupa. Nie ma co się rozpisywać że X jest lepsza od Y. Każda nawet najtańsza ziarnista kawa jest lepszą od tych sklepowych zmielonych.

Ciężko określić różnice pomiędzy świeżo zmieloną kawą ziarnistą a kupioną w sklepie mielonką.
Różnica jest kolosalna, jeśli chodzi o smak, zapach czy nawet wygląd kaw, kawach mielonych jest mega syf o którym nie piszą na etykietkach w ziarnach nie ma takiego problemu mamy ziarna i nic więcej.

Ok, to już wiemy że jak kupujemy kawę to tylko ziarno ale jeszcze trzeba czymś zmielić i to też rodzi problem bo wybor jest bardzo szeroki. Ze względu na moje zauoroczenie tzw. ekspresami z rączką już na starcie odpada ekspres naszpikowany elektroniką i młynkiem. Wiekszość osób to zaskoczy ale co to za przyjemność zrobienia dobrej kawy w takim ekspresie? Wsypuje się kawe naciska kilka przycisków i tyle. Zero satysfakcji, całkowitym przeciwieństwem są ekspresy z rączką. Trzeba samemu zmielić odpowiednio kawę, jak już mamy odpowiednio zmieloną kawę to trzeba dobrać do konsumenta odpowiednią ilość kawy. I to jest tak naprawdę cały urok robienia kawy żeby trafić w gust osoby pijącej kawę. A ekspres z młynkiem ma kilka opcji zrobi wszystko za nas i tyle. Plus jest jeden że oszczędzamy czas. Jednak moje zdanie jest takie że jeśli chce się pić dobrą kawę to trzeba na nią poświecić więcej czasu.

Co do samych młynków przez dłuższy czas korzystałem z zwykłego młynka elektrycznego z ostrzami, różnych producentów począwszy od jakichś ruskich po bosche czy tefale i wydawało mi się że kawa jest niezła. Gdzieś tam w między czasie testowałem jeszcze ręczny ale na nim trudno równomiernie zmielić kawę. Moja opinia o młynkach zmieniła się o 360 stopni w zeszłym tygodniu gdy w mojej kuchni zagościł młynek żarnowy, niby mały a taki wielki zakochałem się w nim od razu i to dosłownie, jakby ktoś mnie teraz zapytał co jest najważniejszego w mojej kuchni to od razu odpowie młynek żarnowy! Jeśli chodzi o producenta to jest to krups czyli renomowana marka na rynku co daje gwarancję jakości mimo że jest to standardowo produkt wykonany w Chinach. Jeśli chodzi o wygląd prezentuje się bardzo ładnie i raczej nie będzie szpecił żadnej kuchni

97-7-1399492372   Krups-Burr-Grinder-Gvx2---Black---Metal_39931853

untitled(2)   untitled

Jak widać na powyższych fotkach młynek prezentuję się wybornie co do samej pracy jest jeszczę lepszy!

Mieli naprawdę cicho i szybciutko, jest intuicyjny nie trzeba posiadać jakiejś ogromnej wiedzy żeby obsłużyć do obsługi tak naprawdę służą dwa pokretła to najważniejsze znajduję się z boku to tam ustawiamy jak ma być zmielona kawa w sumie mamy 17 ustawień mielenia i od samego początku zabawa jest przednia żeby dopasować zmielenie kawy do ekspresu ciśnieniowego najlepsze ustawienie jest na 4 kropce od lewej. Z przodu również mamy mniej znaczące pokrętło do wybrania ilości filiżanek, od 2 do 12 filiżanek. Dla mnie jest to zbędne ponieważ jak mi za mało zmieli to naciskam ponowne mielenie i do skutku aż mam tyle kawy ile potrzebuje, przynajmniej na ten moment nie rozgryzłem tych filiżanek być może dlatego że rzadko robie kawę w filiżankach. Ale ogólnie zmielenie jest idealne i espresso wychodzi znakomitę. A sam młynek pracuję z radością, zmieli i czeka w gotowości. DUżym atutem jest też łatwość czyszczeniach, przede wszystkim do młynka otrzymujemy pędzelek który bardzo pomaga w czyśczeniu a pojemnik można bez problemu myć w zmywarce. Tylko trzeba pamiętać że muszą być dokładnie wysuszone. W innym przypadku kawa będzie się mocno lepić do ścianek. Jeśli ktoś ma klasyczny ekspres z rączką i zamierza kupić młynek to polecam mocno przemyśleć zakup i dołożyć trochę i kupić tego świetnego krupsa bo daję naprawdę dużo radości no i przede wszystkim daje znakomitą kawę. Smak kawy zmielonej w tym młynku czuć przez cały dzień. Przy następnej okazji jak znajdę trochę czasu napiszę o innych podstawowych “narzędziach” do robienia kawy w mojej kuchni.

%d bloggers like this: