FIFA 19 podsumowanie

Wrz 23

FIFA 19 podsumowanie

Mija już prawie rok odkąd zacząłem grać w FIFĘ 19 w tym czasie rozegrałem w trybie Ultimate Team 3394 meczów, mój bilans to 2444-83-867

Na ilość wyżej wymienionych meczy zdecydowana większość to mecze w FUT Champions co do rang które wbijałem to najczęściej były to rangi gold 1 lub gold 2 zdarzało się że przy braku czasu wbijałem tylko golda 3.
Do elity brakowało mi zazwyczaj szczęścia czyli 1 zwycięstwa czasami dwóch.

Co do samej gry to była ona totalnym rollercoasterem co aktualizacja to całkowita zmiany gry i tak kilka razy w ciągu tego roku, co chwilę było trzeba się uczyć czegoś nowego.

Do tego dochodziły częste problemy z serwerami, różnego rodzaju wpadki było tego naprawdę dość sporo a to zdecydowanie obniża końcową ocenę gry. Gra najzwyczajniej w świecie była niestabilna.

Jednak przez ten rok miałem sporo czasu żeby ją ogrywać dlatego ostatecznie gra mi się podobała i uważam ją za dobrą edycję aczkolwiek od 20 oczekuje sporo więcej.
Według mnie dziewiętnastka dla graczy którzy mieli mniej czasu na granie była wręcz niegrywalna, bo po każdej aktualizacji tacy gracze mieli sporę problemy bo dostawali najzwyczajniej w świecie “nową” grę.

Mam nadzieję że nowa odsłona gry nie będzie co chwilę aktualizowana albo że aktualizacje nie będą aż tak bardzo wpływać na samą rozgrywkę.
W innym przypadku gra ponownie będzie przeznaczona dla graczy którzy mają sporo czasu na granie.

Przy poświeceniu czasu można było ogarnąć grę i zmiany które wprowadzały aktualizacje. Jednak nie może być tak że gra co miesiąc zmienia się o co 180 stopni.

Koniec końców dzięki dużej ilości czasu uważam grę za dobrą do tego dochodzą całkiem przyjemne trafy jak chociażby karta TOTY Kante lub ikona Ballacka trafiona przed premierą gry. W gwarantowanej paczce z ikoną trafiony Pele itd. Dzięki temu grało mi się zdecydowanie przyjemniej.

A i mój końcowy skład bardzo mnie satysfakcjonował:

Koniec końców udało mi się zagrać sporo meczów wymarzonym Cruyffem który pochodził z SBC do tego dochodzi świetna karta Messiego, poniżej statystyki obu kart:

W szczególności ciesze się że miałem przyjemność grać Cruyffem była to fenomenalna karta do gry. Grało mi się holendrem znakomicie chociaż koniec końców to karta Messiego była lepsza.

Szczerze w dwudziestce nie spodziewam się aż takiego szczęścia i nie sądzę żeby było mi dane grać takimi świetnymi kartami.

Podsumowując grę oceniam ją na 7,5/10 i szczerze wierze w to że dwudziestkę będę mógł ocenić wyżej.

%d bloggers like this: