Instagram

Monthly Archives: Wrzesień 2017

Kilka godzin temu w wpisie Pierwszy zarobek w FIFA Ultimate Team 18 wspomniałem o swoich problemach z wersją próbna FIFY 18.

Dzisiejszy dzień był ostatnim na rehabilitacje ze strony EA czy też Microsoft’u ale niestety stało się tak jak się stało, gra nie ruszyła.

Na początek zacytuje to czym tak bardzo się chwali EA:

ABONENCI GRAJĄ WCZEŚNIEJ
WERSJE PRÓBNE DOSTĘPNE TYLKO DLA ABONENTÓW
Wypróbuj nowe gry EA przed premierą. Postępy z takiej wersji można później przenieść do pełnej gry, jeśli zdecydujesz się ją kupić.

Wygląda na to że to wszystko wygląda ładnie tylko i wyłącznie na ich stronie, bo do premiery zostały jakieś 3 godziny a ja w grę nie zagrałem ani przez sekundę!

Żeby nie było że wale jakieś ściemy czy coś:

Jak widzicie mam zasadność się wkurzać, wykupuje EA Access na rok z góry bo zachęca mnie do tego m.in wersja próbna przed premiera.

Przecież równie dobrze mógłbym 20 września kupić na allegro czy gdzie indziej ea access na 14 dni za jakieś śmieszne dwa złote ale wolałem z góry wydać i dać zarobić EA oraz microsoftowi bo mnie ta usługa do siebie przekonywała, a także pomagała w prowadzeniu blogu, bo tematyka FIFY na blogu występuje może nie za często ale się pojawia.

Najnowsza edycja oznaczona numerkiem 18 według mnie miała być najlepsza, miał być efekt wow. O czym zresztą pisałem w Ostatnie dni FIFY 17. Dlatego tak bardzo zależało mi na dobrym materiale przed premierą gry, wszyscy oczekiwania mieli wysokie a nie każdy mógł pograć i się z grą zapoznać, chciałem wam dać trochę materiału z tej dziesięciogodzinnej wersji próbnej. Jednak EA do spółki z Microsoftem to delikatnie mówiąc zepsuli.

O usługach microsoftu i ea pisałem już rok temu Konsola Xbox One S tak byłem zachwycony konsola od microsoftu.

Usługę od EA zachwalałem:

Jeśli chodzi o abonamenty czy to xbox gold czy ea access to nie ma najmniejszego problemu, wklepujemy kod i tyle mamy aktywne wszystko jest ładne i czytelne. A na dodatek w rozsądnych cenach, EA Access na rok kosztuje 80 zł w zamian dostajemy dostęp na dzień dzisiejszy do 25 gier, czyli za nie całe 7 zł miesięcznie można pograć w całkiem przyzwoite gry jak chociażby FIFA 16, NHL 16 czy Need For Speed. Usługa ta jest dostępna dla xboxa oraz PC więc to kolejny plus dla konsoli Microsoftu.

Powoli zbliżamy się do godziny 22:00 czego żałuje że nie zajrzałem do powyższego wpisu, przed chwilą sobie go przeczytałem i jest tam coś takiego:

Największy problemem jaki mnie spotkał to odpalenie FIFY 17 w wersji próbnej dzięki EA Access przed premierą, trochę to zakręcone, bo po zainstalowaniu FIFY 17 oraz EA Access Hub’a trzeba wybrać zagraj w demo i dopiero wtedy gra się odpali w wersji próbnej w którą można grać przez 10 godzin

Postanowiłem to sprawdzić jak to wygląda w osiemnastce i byłem bardzo sceptyczny ale przeżyłem szok, tak jak rok tak  i w tym roku żeby zagrać w wersje próbną należało uruchomić demo. Tak! Na dwie godziny przed premierą gry rozwiązałem swój problem, własnym wpisem na blogu to chyba najlepszy dowód jak przydatny jest ten blog – dla wszystkich. Zastanawia mnie jednak jedno brak kompetencji pracowników EA, prawie 180 minut rozmów z konsultantami ea, czyli prawie 3 godziny, różne próby rozwiązania problemów, pobieranie na nowo, resetowanie konsoli, sraty pierdaty. Nic nie pomagały, czemu żaden z pracowników ea nie wiedział że zamiast graj należy kliknąć w demo? Oczywiście sprawy nie pozostawię tak sobie, nie chodzi mi o pieniądze czy czas zmarnowany na telefony do EA ale fakt braku kompetencji pracowników, nie jednego tylko kilku! Nie wiem z iloma konsultantami rozmawiałem ale było ich minimum sporo.

Jaki z tego wniosek? Jak będę zainteresowany fifa 19 to pierwsze co zrobię po pobraniu gry wejdę na swojego bloga i poczytam o tym jakie miałem problemy wcześniej. A póki co zaczynam grać!

Dokończyłem dziś popołudniu SBC Kick off o którym pisałem wcześniej a dokładniej wyzwanie starting XI i paczki były bardzo udane trafiłem między innymi Tiemoué Bakayoko którego sprzedałem za 28000 coinsów, oprócz tego Rafinha, Milner czy też bohater Betisu Sevilla w meczu z Realem czyli Adan. w sumie zarobiłem na tym grubo ponad 30000 coinsów i zaczałem robić kolejne wyzwania a dokładniej hybryd o których wspomniałem na samym końcu wcześniejszego wpisu, 3 z 4 wyzwań zrobiłem, w paczkach też niezłe trafy ale już nie tak dobre jak za kick off, jakieś candrevy itd. wszystko raczej poszło na wykonanie kolejnych wyzwań.

Dobra koniec idę grać!

Wpis typu pierwszy zarobek w FIFA Ultimate Team 18, miał się pojawić trochę wcześniej.

Taki miałem plan jednak EA czy też microsoft postanowili zepsuć mi ten plan i utrudnić sianie pomocy innym.

Jako posiadacz xboxa i opłaconego abonamentu EA Access miałem zacząć grać w FIFE 18 a przede wszystkim w FUT’a 18

od czwartku 21 września. Rok temu działało to wszystko perfekcyjnie więc nie przewidywałem żadnych problemów, a tu niestety nie miła niespodzianka!

Mamy już poniedziałek 25 września a ja nie zagrałem w fife ani przez minute, telefony do EA to jednym słowem parodia.

Proponowane rozwiązania resety, ponowne pobranie gry itd. nie pomogły, ale to temat na kolejny wpis. Nawiasem dodam że grę pobierałem chyba z 8 razy (gra waży 43 GB).

Pokrzyżowało mi to niestety dość mocno moje plany dotyczące pierwszego zarobku w FIFA Ultimate Team, ale pokrótce opiszę co bym zrobił:

ta część dotyczy tylko graczy którzy już grali we wcześniejsze wersje fify, na sam początek dobrze zarobić trochę coinsów na nagrodach z katalogu, z katalogu wybieramy przede wszystkim wszystkie stroje i piłki.

Po wejściu w tryb Ultimate Team owe nagrody pojawia się nam jako karty teraz wystarczy wszystko sprzedać na quick sellu i myśle że zarobimy na tym od 5000 coinsów w górę. O ile pamieć mnie nie myli powinno być tego więcej ale nie jestem w stanie tego potwierdzić.

Druga sprawa to dodatkowe coinsy za mecz, mając wyższy level nie ma się co zastanawiać i lecieć od nagród z najwyższego poziomu czyli 15 x 1000 coinsów co nam daje około 21000 coinsów za mecze do tego jeszcze nagrody np. za mistrzostwo i można mieć już koło 25000. Z katalogu nagród warto też wybrać sobie nagrodę rozszerzająca listę transferową, domyślnie 30.

Na całe moje szczęście, bez problemu działał mi webapp oraz aplikacja companion która jednak do zarobku na handlu się nie nadaję więc o niej nie będę pisać.

Wchodzę w webappa, pierwsza konfiguracja, kilka jakichś głupich paczek, totalne zero! Już zaczynam narzekać, że po co ja tą fife kupiłem itd.

ale wchodzę sobie w sbc myślę a pewnie nic tam nie będzie, ale były już przygotowane sbc, zrobiłem:

I tak naprawdę oba te SBC zrobiłem nakładem 2000 góra 3000 coinsów + to co wypadało z paczek a tu już trafy były naprawdę fajne! I to mnie trochę uspokoiło i nakręciło. Najlepszy traf? Ribery, poszedł za 14500, oprócz tego sporo kart na które nie zwróciłem uwagi, na pewno był jeszcze Carlos Bacca i Duarte. Ogólnie zarobiłem na tym z 22000 coinsów i postanowiłem już zbudować sobie skład.

A prezentuje się on tak:

Diego Lopez 950
Nelson Semedo 5900
Ruben Semedo  500
Murillo  1200
Jaume Costa 1000
Kondogbia 900
Denis Suarez 1000
Partey 1100
Vela 1300
Muriel 4000
Nolito 650
Bacca 0
Lerma 400
Duarte 0
Capa 1000
Pablo Hernandez 450
Escalante 400
Theo Hernández 1200
razem 21950

Skład oparty na doświadczeniach z poprzedniej FIFY i mam nadzieje że na ligi 10,9 i 8 spokojnie wystarczy.

W moim klubie zostało jeszcze sporo kart więc zabrałem się za kolejne sbc:


Z sbc reserves i subsitutes nie było najmniejszego problemu wszystko poleciało z tego co miałem w paczkach, kupiłem jedną kartę za 350 coinsów do substitutes. W paczce za reserves nie było nic ciekawego wszystko poleciało do klubu, w paczkach za substitutes według mnie też szału nie było ale kart piłkarzy miałem naprawdę sporo! Więc starym sposobem zacząłem je wystawiać za minimalną 400, kup teraz 450, mówie tu o kartach z ovr w graniach 70 za mniejszy 350 i 400.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tu pojawił się pierwszy problem o którym już pisałem, nie mając dostępu do katalogu nagród nie mogłem rozszerzyć listy transferowej więc mogłem max sprzedawać 30 kart a miałem ich do wystawienia w pierwszej partii coś koło 40, na screenie (screen robiony około 45 minut od wystawienia kart) obok widzimy 30 kart wystawionych na godzinę, 14 kart z tych 30 się sprzedało, wcześniej poszło coś koło 7 kart zarobek około 5600 coinsów. Odliczając zakup tej jednej karty 5250, a nadal mam do sprzedania 16 kart no i wszystkie karty brązowe które miałem w paczkach.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Tu oczywiście jest mowa o zarobku z paczek które dostałem za SBC, jednak użyteczne srebrne karty można spokojnie kupować za 200 coinsów, sposób ten działa od lat, nie wiem czemu ale jest wielu graczy którzy kupują srebrne karty i kupują je za te 400 czy 450 coinsów bo nie chce się im czekać na koniec licytacji. Patrząc na przykład mój kupujecie 30 srebrnych kart każda za 200 coinsów, czyli inwestujecie 6000, sprzedajecie połowę za 450, a drugą za 400 i zarabiacie na tym ponad 6000 coinsów. Jest to czasochłonne ale skuteczne, także jak macie dostęp do webapp’a to nie ma na co czekać! Ja mam już skład na pierwsze mecze a mam też trochę coinsów do wydawania!

 

Z SBC które jeszcze wielu graczy poleca:

 Sam jeszcze tego SBC nie robiłem ale ponoć trafy z niego są świetne także warto sprawdzić tym bardziej że na futhead są już pomoce w budowie składów pod te sbc.

W razie pytań piszcie w komentarzach.

A i zapomniałem dodać że za logowanie się do webappa otrzymujecie nagrody, ja np przed chwilą otrzymałem 1000 coinsów.

Ostatnie dni FIFY 17

 

Wczoraj mieliśmy premiery wersji demonstracyjnej FIFY 18, a to jednoznacznie oznacza koniec FIFY 17.

Oczywiście nie jest to definitywny koniec siedemnastki, bo gra jak i serwery będą nadal działać ale ta wersja będzie wymierać z każdym miesiącem, zresztą już teraz widać jak spadła ilość graczy, dziś chciałbym podsumować siedemnastkę.

Zacznę może od tego że zeszłoroczna FIFA jest wersją w którą najczęściej grałem, nigdy wcześniej nie rozegrałem tylu meczy w FIFE co w siedemnastce, za pewne dla wielu nie będzie to jakiś imponujący wynik.

Bo to zaledwie nie całe 600 meczy w fut’a oraz drugie tyle w sezonach online czyli w sumie coś koło 1200 meczy online, jeśli chodzi o inne tryby typu kariera nie została przeze mnie ruszona, tryb droga do sławy też mnie zbytnio nie przekonał, może go na dniach ukończę bo zostało mi chyba nie wiele.

Dlatego skupie się jednak na trybie fifa ultimate team, bo mimo że jest to najbardziej wkurzający tryb każdej fify to z drugiej strony jest najlepszym trybem.

Wcześniej w FUT’a grałem na PS4 i była to jakaś porażka i kpina, serwery to był dramat, wraz z zakupem siedemnastki zakupiłem również xbox’a one s.

I była to zmiana na lepsze, zmiana która sprawiła sporo radości, przez ten rok z serwerów podczas meczów wywaliło mnie tylko raz! Jeden, jedyny raz!

Różnica była kolosalna, poziom graczy też dużo wyższy. Ale frajda jest nie porównywalna.

Oczywiście bugów w fifie jest wiele i to się raczej prędko nie zmieni. W fucie najbardziej wkurzają słynne “wylewy” i liczę że to się zmieni w kolejnej edycji FIFY bo bez nich przyjemność z gry byłaby ogromna.

Przez ten rok przetestowałem naprawdę wiele składów i kart… Czasami było tak że stworzyłem skład i po trzech, czterech meczach go sprzedawałem bo grało sie beznadziejnie.

Zacznę od formacji, tutaj bezapelacyjnie najlepsza jest formacja 4-3-2-1, mimo że jest to dość ofensywna formacja to w obronie sprawdza się naprawdę bardzo dobrze a byłoby jeszcze lepiej gdyby nie wylewy.

Jeśli chodzi o skład to na blogu pisałem:

Początki z tym składem były rewelacyjne ale gdzieś koło 6 ligi pojawiała się ściana nie do przejścia.

Początkiem roku pojawił się taki skład:

I patrząc teraz przez pryzmat wszystkich doświadczeń koniec, końców ten skład jest tym najlepszym.

Mimo upływu kilku miesięcy, skład nadal mam oparty na bundeslidzę która według mnie jest najlepszą liga do trybu fut.

Bramkarz pozostał bez zmian, obrona się zmieniła aczkolwiek Tah’a i Opare mam w rezerwie a Sokratis z rezerwowego awansował do pierwszego składu, pomoc też zmieniona ale tu również nadal korzystam z usług Thiago i Renato którzy również są w rezerwie, warto też zauważyć że Naby Keita awansował z uzupełnienia składu do pierwszej jedenastki.

A w ataku ponownie pojawia się Breel Embolo tyle że w wersji ones to watch i według mnie to jest najlepsza karta z tej serii, karta która była dostępna od początku ale jej statystyki rosną wraz z pojawianiem się nowych kart danego zawodnika, dzięki temu że Breel Embolo pojawił się w TEAM OF THE WEEK 3, karta urosła z ovr 76 do 81 i jest to karta mega rzeźnika. Obok Embolo mamy naszego rodaka Roberta Lewandowskiego!

Który jest jeszcze większym rzeźnikiem, nabyłem go stosunkowo niedawno, rozegrał do tej pory 57 meczy ale statystyki ma zabójcze bo podczas tych 57 meczy strzelił 50 bramek, to mu daje średnią 0,87 bramki na mecz według futbin ogólnie ta średnia wynosi 0,62 dla porównania Embolo zagrał 124 razy a strzelił zaledwie 34 bramki. Trzecim gościem w moim tercecie jest Reus który jest bardzo podobny do Embolo statystyki ma wręcz identyczne.

W sumie moje trio zdobyło  119 goli i zaliczyło 71 asyst według mnie wynik naprawdę bardzo dobry.

Zajrzyjmy jednak na ławkę tam oprócz wymienionych już Tah’a, Opare, Thiago i Renato mam takich gości jak:

Jak widać pojawia się tu kolejny zawodnik z wpisu o tym składzie czyli Dembele i jest on kluczowym rezerwowym, bo najczęściej zmieniam trio RLE (Reus-Lewandowski-Embolo) na FAD (Forsberg-Aubameyang-Dembele), nie ma się co oszukiwać FAD dla zmęczonego rywala to jest katorga, a gra z kontry to czysta przyjemność, prym wiedzie oczywiście Gabończyk który w 79 meczach zdobył 37 bramek ogólnie statystyki rezerwowego trio wyglądają następująco:

74 gole i 39 asyst.

Jeśli chodzi o największe odkrycie tego składu to bez wątpienia jest nim Muller jako środkowy pomocnik, jego pracowitości w obronie i ataku są wysokie dzięki czemu świetnie broni (mimo słabych statystyk obrony) a jeszcze lepiej atakuje, nie ma to odzwierciedlenia w liczbach bo 8 bramek i 6 asyst w 36 meczach nie powala na kolana ale często jest tak że sama jego obecność w ataku sieje spustoszenie, wybija z rytmu rywala który się gubi a korzysta na tym zazwyczaj ktoś z dwójki Lewandowski, Aubameyang. Muller mnie miło zaskoczył i zawsze jak pauzuje za kartki bardzo mi go brakuje w składzie.

Skład jest naprawdę bardzo mocny i pewnie gdyby miał lepsze umiejętności to takim składem wygrywałbym mecz za meczem.

Jednak moje umiejętności pozwalają na grę co najwyżej w 3 lidze. Skład nie jest drogi bo na xboxie kosztuje koło 200 tysięcy coinsów to nie jest wygórowana kwota biorąc pod uwagę że większość graczy gra już od prawie roku.

Koniec końców uważam że FIFA 17 to całkiem udana wersja.

Przejdźmy jednak do osiemnastki, od wczoraj jest dostępne demo tej wersji.

No i musiałem ją sprawdzić.

Jestem zszokowany bo gra różni się kolosalnie od siedemnastki, wiadomo gra przeciwko sztucznej inteligencji to nie to samo co gra online jednak różnice widać gołym okiem, FIFA 18 jest dużo żywsza, realniejsza idzie to gdzieś w stronę pesa. Według mnie może to być przełomowa edycja fify widać że silnik Frostbite jest bardziej dopracowany. I już nie mogę się doczekać pełnej wersji, w tym tygodniu najprawdopodobniej zamówię poniższą edycję:

Tak wiem, pamiętam że krytykowałem cenę tej wersji, jednak po przeliczeniu rabatów okazało się że jest to najlepszy wybór, przede wszystkim, po uruchomieniu fify 17 pojawia się nam promocyjna cena powyższej edycji za co otrzymujemy 10% rabatu, po przejściu do sklepu otrzymujemy kolejne 10% za posiadanie abonamentu ea access czyli w sumie 20% czyli coś koło 80 zł. EA access to kolejny atut xboxa nad PlauStation.

Także jak wszystko pójdzie po mojej myśli od 21.09 będę grać w pełną wersje FIFY 18, będę się starał również zamieścić jak najwięcej informacji o pełnej wersji.

Na blogu wygląda to różnie dlatego polecam śledzić mojego instagrama można tam już zobaczyć bramki z fify 18.

Z poprzednich wpisów polecam:

A nowym graczom polecam przede wszystkim zapoznanie się z poniższymi wpisami:

Powyższe wpisy są najpopularniejszymi wpisami na temat fify ultimate team.

Na koniec jeszcze linki do wersji demonstracyjnej FIFY 18:

To by było na tyle.

Jeszcze na koniec bonus w postaci soundtrack’a na spotify

Becky G Feat Bad Bunny – Mayores:

Wideo

[collapse]
Tekst piosenki

[Intro: Becky G]
Whoah oh, oh, oh
Oh, oh, oh
Whoah oh, oh

[Verso 1: Becky G]
A mí me gusta que me traten como dama
Aunque a veces se me olvide cuando estamos en la cama
A mí me gusta que me digan poesía
Al oído por la noche cuando hacemos groserías

[Pre-Coro: Becky G]
Me gusta un caballero, que sea interesante
Que sea un buen amigo, pero más un buen amante
¿Qué importan unos años de más?

[Coro: Becky G]
A mí me gustan mayores
De esos que llaman señores
De los que te abren la puerta y te mandan flores
A mí me gustan más grandes
Que no me quepa en la boca
Los besos que quiera darme y que me vuelva loca

[Post-Coro: Becky G]
Loca, whoah oh, oh, oh
Loca, whoah oh, oh, oh

[Verso 2: Bad Bunny]
Yo no soy viejo pero tengo la cuenta como uno
Si quieres a la cama yo te llevo el desayuno
Como yo ninguno, un caballero con veintiuno
Yo estoy puesto pa’ toas’ tus locuras
Tú quiere’ un viejo ¿Tas’ segura?
Yo te prometo un millón de aventuras
Y en la cama te duro lo que él no dura

[Pre-Coro: Bad Bunny]
Yo estoy activo 24/7
Conmigo no hacen faltan los juguetes
Yo todavía nuevo de paquete
Pero si te gusta abusar pues con otro vete

[Coro: Becky G]
A mí me gustan mayores
De esos que llaman señores
De los que te abren la puerta y te mandan flores
A mí me gustan más grandes
Que no me quepa en la boca
Los besos que quiera darme y que me vuelva loca

[Post-Coro: Becky G]
Loca, whoah oh, oh, oh
Loca, whoah oh, oh, oh

[Puente: Becky G]
Yo no quiero un niño que no sepa nada
Yo prefiero un tipo que me de la talla
Yo no quiero un niño que no sepa nada
Yo prefiero un tipo que me de la talla

[Coro: Becky G]
A mí me gustan, me gustan mayores
De esos que llaman señores
De los que te abren la puerta y te mandan flores
A mí me gustan más grandes
Que no me quepa en la boca
Los besos que quiera darme y que me vuelva loca

[Post-Coro: Becky G]
Loca, whoah oh, oh, oh
Loca, whoah oh, oh, oh
Loca, whoah oh, oh, oh
Loca, whoah oh, oh, oh
Loca

[Outro: Bad Bunny]
Bad Bunny, baby
Becky G
Becky G

[collapse]
Tłumaczenie

[Intro: Becky G]
Whoah oh, oh, oh
Oh, oh, oh
Whoah oh, oh

[Zwrotka 1: Becky G]
Lubię, gdy jestem traktowana jak dama
Nawet jeśli czasami zapominam o tym w łóżku
Lubię, gdy mówi się do mnie poetycznie
Do ucha w nocy, kiedy robimy niegrzeczne rzeczy

[Przed-refren: Becky G]
Lubię dżentelmena, który jest zainteresowany
Który jest dobrym przyjacielem, ale jeszcze lepszym kochankiem
Czy sprowadzicie mi takiego, ale starszego?

[Refren]
Lubię starszych facetów
Tych, których nazwę seniorami
Którzy otworzą mi drzwi i przyślą kwiaty
Lubię dużo starszych
Takich nie pasujących mi w usta
Pocałunki, które chcą mi dawać i sprawią, że oszaleję

[Po-refren: Becky G]
Oszaleję, whoah oh, oh, oh
Oszaleję, whoah oh, oh, oh

[Zwrotka 2: Bad Bunny]
Nie jestem stary, ale mam konto jak taki
Jeśli chcesz, przyniosę ci śniadanie do łóżka
Jak dżentelmen XXI wieku
Jestem gotowy na twoje szaleństwo
Chcesz kogoś starszego, jesteś pewna?
Obiecuję ci milion przygód
W łóżku będę cię trzymał, jak on nie trzyma

[Przed-refren: Bad Bunny]
Jestem aktywny 24/7
Ze mną nie potrzebujesz ich zabawek
Wciąż jestem zupełnie nowy
Ale jeśli lubisz nadużycie, odejdź z kimś innym

[Refren]
Lubię starszych facetów
Tych, których nazwę seniorami
Którzy otworzą mi drzwi i przyślą kwiaty
Lubię dużo większych
Takich nie pasujących mi w usta
Pocałunki, które chcą mi dawać i sprawią, że oszaleję

[Po-refren: Becky G]
Oszaleję, whoah oh, oh, oh
Oszaleję, whoah oh, oh, oh

[Mostek]
Chcę faceta, który nic nie wie
Wolę tych z mojego rozmiaru
Chcę faceta, który nic nie wie
Wolę tych z mojego rozmiaru

[Refren]
Lubię, lubię starszych facetów
Tych, których nazwę seniorami
Którzy otworzą mi drzwi i przyślą kwiaty
Lubię dużo większych
Takich nie pasujących mi w usta
Pocałunki, które chcą mi dawać i sprawią, że oszaleję

[Po-refren: Becky G]
Oszaleję, whoah oh, oh, oh
Oszaleję, whoah oh, oh, oh
Oszaleję, whoah oh, oh, oh
Oszaleję, whoah oh, oh, oh
Oszaleję

[collapse]

Tekst by tekstowo.pl

50 największych przebojów tego lata:

Poniżej lista najczęściej słuchanych przez Polaków utworów w serwisie Spotify:

1. Daddy Yankee, Luis Fonsi – Despacito

2. David Guetta – 2U (feat. Justin Bieber)

3. Imagine Dragons – Thunder

4. Jonas Blue – Mama (feat. William Singe)

5. Charlie Puth – Attention

6. Ed Sheeran – Shape of You

7. Imagine Dragons – Believer

8. Axwell /\ Ingrosso – More Than You Know

9. Shawn Mendes – There’s Nothing Holdin’ Me Back

10. DJ Khaled – Wild Thoughts (feat. Rihanna & Bryson Tiller)

 

Pozostałe utwory

11. Calvin Harris – Feels (feat. Pharrell Williams, Katy Perry, Big Sean)

12. Cheat Codes – No Promises (feat. Demi Lovato)

13. Quebonafide – Half Dead

14. DJ Khaled – I’m the One (feat. Justin Bieber, Quavo, Chance The Rapper, Lil Wayne)

15. Robin Schulz, James Blunt – OK

16. Clean Bandit – Symphony (feat. Zara Larsson)

17. Liam Payne – Strip That Down

18. French Montana – Unforgettable (feat. Swae Lee)

19. Willy William, J Balvin – Mi Gente

20. The Chainsmokers,Coldplay – Something Just Like This

21. Rita Ora – Your Song

22. Selena Gomez – Fetish (feat. Gucci Mane)

23. Martin Garrix, Troye Sivan – There for You

24. Ty Dolla $ign, Nicki Minaj, Jason Derulo – Swalla (feat. Nicki Minaj & Ty Dolla $ign)

25. Lil Uzi Vert – XO TOUR Llif3

26. Major Lazer, Travis Scott, Camila Cabello – Know No Better (feat. Quavo)

27. Quebonafide – Bogini

28. Louis Tomlinson – Back to You (feat. Bebe Rexha & Digital Farm Animals)

29. Dua Lipa – New Rules

30. Maggie Lindemann, CADE, Cheat Codes Pretty Girl – Cheat Codes X CADE Remix

31. Ed Sheeran – Galway Girl

32. Jenny Duncan, Selena Gomez – Bad Liar

33. Taco Hemingway – Nostalgia

34. Little Sis Nora, AronChupa – Llama In My Living Room

35. Niall Horan – Slow Hands

36. Kendrick Lamar – HUMBLE.

37. Lauv – I Like Me Better

38. Quebonafide – Kawa i Xanax

39. Alessia Cara, Zedd – Stay (with Alessia Cara)

40. Camila Cabello – Crying in the Club

41. Taco Hemingway – Chodź

42. Demi Lovato – Sorry Not Sorry

43. Taco Hemingway – Tlen

44. Selena Gomez, Kygo – It Ain’t Me

45. Miley Cyrus – Malibu

46. Calvin Harris – Slide

47. Taco Hemingway – Dele

48. Enrique Iglesias – SUBEME LA RADIO

49. Future – Mask Off

50. Post Malone – Congratulations

[collapse]

Większość pozycji w ogóle mnie nie dziwi, od dawna było wiadome że Despacito jest po za zasięgiem.