Instagram

Monthly Archives: Lipiec 2016

Pokémon GO – wstęp:

Pokémon GO to wyczekiwana przez wielu gra, gra z charakterystycznymi stworkami w roli głównej, która tylko w niewielkim stopniu przypomina produkcje na konsole Nintendo, czyli Gameboy’e i DS-y. Cel jest jednak podobny – złapanie wszystkich stworków i toczenie pojedynków. Zmieniła się za to diametralnie formuła.

Pokémon GO to nie jest port japońskiego cRPG z konsoli Nintendo na smartfony, a produkcja zupełnie innego formatu skrojona na urządzenia mobilne. Nie oznacza to jednak, że nie daje frajdy – bo daje jej naprawdę dużo.

Tyle słowem wstępu, więcej informacji o grze:

Przejdźmy jednak do kwestii samej gry, chyba najistotniejszą informacją jest to że gra Niantic i Nintendo udostępniona została jak na razie wyłącznie na kilku wybranych rynkach – z początku w Australii i Nowej Zelandii, a następnie w Stanach Zjednoczonych.

Nie da się jej oficjalnie pobrać w Polsce. Jednak dla  fanów Pokemonów to oczywiście nie jest żadną przeszkodą.

Zacznijmy od wersji na androida, Pokémon GO na Androida można zainstalować bezpośrednio z pliku APK. Znalezienie w sieci nie powinno być problemem, a jednym ze źródeł może być portal APK Mirror lub APK Pure.

  • Wejdź na strone APK Pure
  • W wyszukiwarkę wklej link https://play.google.com/store/apps/details?id=com.nianticlabs.pokemongo
  • Postępuj zgodnie z instrukcjami na ekranie i pobierz plik APK
  • Zainstaluj plik APK na Androidzie po aktywowaniu opcji instalacji z nieznanych źródeł

Jeśli chodzi o wersje z APK Mirror, najlepiej wejść na stronę przez przeglądarkę internetową na urządzeniu mobilnym:

apkmirror

I kliknąć “DOWNLOAD APK”  po pobraniu pliku *.apk na urządzenia wystarczy je zainstalować, oczywiście trzeba pamiętać o tym że wyświetli nam się komunikat o włączeniu zezwolenia na instalowanie aplikacji z nieznanego źródła – należy taką opcję włączyć. Po włączeniu tejże opcji gra się zainstaluje i możemy zacząć z niej korzystać. Sam sprawdziłem oba sposoby i działają na 100%!

Jeśli chodzi o urządzenia od Apple jest to bardziej skomplikowane i sam nie sprawdzałem tego sposobu:

Pokémon GO na iPhone’a można pobrać z australijskiego lub amerykańskiego sklepu App Store.

Aby to zrobić trzeba założyć nowe konto iTunes.

  • Wyloguj się ze swojego konta App Store w ustawieniach telefonu
  • Otwórz w mobilnym Safari link do strony Pokemon Go w App Store https://itunes.apple.com/au/app/pokemon-go/id1094591345?mt=8
  • Przełącz się na zagraniczny sklep
  • Na samym dole strony załóż nowe konto użytkowania
  • Podczas rejestracji podaj adres z danego kraju – może polskiej ambasady?
  • Pobierz aplikację
  • Zaloguj się ponownie na swoje polskie konto App Store
  • Jeśli korzystasz z Apple Music, to musisz włączyć bibliotekę muzyczną

Po zainstalowaniu aplikacji  powita nas ekran, w którym wybierzemy datę urodzenia.

Następnie pojawią się możliwości logowania – będziemy musieli założyć nowe konto Pokémon GO lub zalogować się poprzez Google. Ja oczywiście wybrałem tę drugą opcję.

Kolejnym krokiem jest wybór swojego „nicka” oraz płci, a także ubioru postaci.

Spośród możliwości dostosowania wyglądu znajdzie się kolor włosów, skóry, czapki, bluzy, spodni czy plecaka.

Teraz nasza postać w końcu pokaże się na mapie, która prezentuje rzeczywiste miejsce, jakie nas otacza. Na początek dostaniemy do wyboru jednego z trzech stworków – Bulbasaura, Charmandera lub Squirtle’a.

Teraz możemy zacząć przygodę z Pokemon Go. Czeka na Was ponad 100 stworków do złapania, a także wiele przedmiotów do zdobycia. Będziecie odwiedzać PokeStops oraz PokeGyms, w których stoczycie walki z trenerami – ale o tym w następnym wpisie.

Podsumowując, gra robi wrażenia i mam wobec niej spore oczekiwania, myślę że takie gry wygonią dzieciaki na dwór bo w domu za dużo pokemonów się nie połapie. Po za tym jest kilka interesujących rzeczy które wymagają wysiłku i nie da się tego obejść siedząc na kanapie. To może być bardzo duży plus w porównaniu z kinectem czy playstation move w które można było grać siedząc na kanapie.

Z minusów które za pewne nie ulegną poprawie to fakt że gra, aplikacja pożera baterie w błyskawicznym tempie, pewnie będzie to optymalizowane ale tak czy inaczej bateria będzie znikać w oczach uważam że do tego trzeba przywyknąć.

Mahmut Orhan Feat Sena Sener – Feel:

Co sądzicie o takich klimatach? Mi nawet przypadł do gustu ten utworek ale słyszałem opinie że jest rewelacyjny, według mnie jeszcze mu dużo brakuje do rewelacji. Jest po prostu dobry.

Tekst piosenki:

Stay still untill they find it out.
Slow down the sunrise and keep the tone,
Put the cold in my bones, watch as the fear is flown,
And your mind is beautiful child, stay still until they find it out.
The smell of wood is in the air.
The 19th century atmosphere.
My hair is up, my feet are bare.
The 19th century atmosphere.

Tłumaczenie:

Zostań dopóki się tego nie dowiedzą.
Spowolnij wschód słońca i zatrzymaj jego odcień.
Umieść zimno na moich kościach, patrz jak strach odlatuje.
Twój umysł jest pięknym dzieckiem, zostań dopóki się tego nie dowiedzą.
Zapach drewna unosi się w powietrzu.
Dziewiętnastowieczna atmosfera.
Moje włosy są postawione, moje stopy są gołe.
Dziewiętnastowieczna atmosfera.

Tekst by tekstowo.pl

Alizée – J’en Ai Marre:

To tym razem powrót do roku 2003 i fantastyczny utwór Alizée, oj tej dziewczyny bardzo przyjemnie się słuchało.

Chyba jednak dla Alizée najważniejsze jest to że ona prawie w ogóle się nie starzeje.

1209580_1653955194855023_1822429790_n12523628_543926899104980_778239916_n

Chociaż włosy w kolorze blond w ogóle jej nie pasowały

alizee-blonde

Tekst piosenki:

Tłumaczenie:

Tekst by tekstowo.pl

Sidney Polak Feat Pezet – Otwieram Wino:

Dziś wakacyjny powrót aż do 2004 roku, co to był za kawałek! Właśnie tego się słuchało 12 lat temu.

Tekst piosenki:

Tłumaczenie:

Tekst by tekstowo.pl

Playboys – Zwariowałem (Ja przy Tobie wariuję):

Dawno nie było nic z disco polo, a ostatnio wpadł mi w ucho kawałek grupy Playboys pod tytułem Zwariowałem kawałek szybko się wkręca i trudno o nim zapomnieć. Zresztą jak i inne utwory tej grupy. Świetna linia melodyczna + łatwy tekst i jak zwykle mamy hicior. Na dzień dzisiejszy 6 008 307 wyświetleń.

Nic tylko gratulować. Można napisać “ja przy tym utworze wariuje”.

Tekst by tekstowo.pl

EURO 2016 Niemcy – Włochy:

Wracając do mojego poprzedniego wpisu EURO EURO i po EURO. W którym zasugerowałem, że Adam Nawałka powinien zaryzykować pod koniec dogrywki w meczu z Portugalia i wpuścić Artura Boruca na bramkę. Kilka chwil temu skończył się mecz Niemców z Włochami, zgodnie z moimi prognozami awansowali Niemcy, fakt że dopiero po karnych.

Karne w skrócie wyglądały tak:

Zaczął Lorenzo Insigne, który oszukał Neuera bez kłopotu. Buffon wyczuł Toniego Kroosa, ale strzał był za mocny, zbyt dokładny. 1:1. Dreptał w miejscu Simone Zaza, jakoś dziwnie, komicznie i rozśmieszył niemiecką trybunę, która ryknęła ze śmiechu, gdy spudłował. Ale po chwili zapadła tam cisza, a Włosi płakali ze szczęścia, bo Buffon obronił strzał Mullera – słaby, jak jego występ. Wszystko zaczynało się od nowa.

Andrea Barzagli, w środek, wygrał próbę nerwów z Neuerem. Mesut Ozil. Słupek, nieprawdopodobne. Twarz Lowa zdawała się być przegrana. 2:1 dla Włochów i strzela Pelle. Obok. Fatalnie. Trwał konkurs nieudolności. Wreszcie sieknął Julian Draxler, tak jak Niemcy potrafią. Wysłał sygnał: jesteśmy z powrotem. Bonucci, już jednego strzelił. Teraz jednak broni Neuer. Co za wieczór! Schweinsteiger. Ależ pudło! Giaccherini. Celnie. Wściekły, że to wogóle jeszcze trwa. Hummels. Po rękach Buffona, ale w siatce. Marco Parolo – daje radę! Joshua Kimmich – prawie, prawie, Buffon znów wyczuł, jak on to robi? De Sciglio. Od poprzeczki, wpada! Boateng. Skutecznie. Czy to się kiedyś skończy? Matreo Darmian. fatalnie, słabo, broni Neuer! Jonas Hector. Koniec, Niemcy w półfinale! Szaleństwo. Włosi leżą i płaczą. Znowu Niemcy

Oczywiście trzeba pamiętać wybitną statystykę Niemców którzy ostatni raz karnego w konkursie jedenastek zmarnowali w 1982 roku. Od tamtej pory dwadzieścia jeden (21) ich prób było skutecznych.

Ale nie o to chodzi kto wygrał i kto ile strzelił, chodzi mi o zachowanie przede wszystkim o zachowanie Neuer który za każdym razem pajacował w bramce – oczywiście nie mam tutaj na myśli nic obraźliwego, skakał, robił pajacyki, wchodził do bramki itp. Efekt końcowy jest taki że swoim zachowaniem rozpraszał Włochów co koniec, końców dało awans reprezentacji Niemiec. Właśnie tego zabrakło mi w konkursie rzutów karnych przeciwko Portugalii.

Wyobraźcie sobie teraz takie Boruca skaczącego na linii np. przed pepe jestem pewny że wcześniej czy później któryś z nich by się spalił.

A Artur już nie raz bronił karne:

Czy też ten najsłynniejszy karny:

Oczywiście w konkursie rzutów karnych nie ma dobitki ale i tak uważam że jeśli chodzi o polskich bramkarzy to Boruc na karne jest najlepsze.

Po za tym wspomniałem już Dudek Dance, Jurka nie lubię ale powinien być przykładem dla polskich bramkarzy jak się zachowywać w konkursie rzutów karnych, jakby ktoś nie pamiętał:

Nie jestem w stanie uwierzyć że po zobaczeniu takiego bramkarza przed sobą któryś z Portugalczyków po prostu by się spalił. Mam nadzieję że to będzie lekcja na mundial 2018.

Źródło: PrzeglądSportowy.pl

EURO EURO i po EURO:

W końcu się zebrałem żeby napisać trochę o EURO, o turnieju który w naszym wykonaniu był wybitny.
Kto by przypuszczał przed turniejem że odpadniemy z niego bez przegranego meczu? NIKT. A kto by przypuszczał przed EURO że na turnieju nie będziemy przegrywać nawet przez sekundę? Tak samo nikt. Ktoś kto po turnieju krytykuje Polaków, nie ma pojęcia o piłce.

Po tym wstępie zacznę od ostatniego meczu czyli meczu z Portugalią, mecz który zakończył się niesprawiedliwym wynikiem. Portugalia która po pierwszym krytykowała Islandczyków za to że grali defensywnie i się tylko bronili.
A w meczu z Polską, Portugalczycy robili dokładnie to samo! To jest niewiarygodne że reprezentacja z takimi piłkarzami woli czekać na karne… Portugalia jest słaba, napiszę więcej jest najsłabszą reprezentacją która awansowała z grupy. Jak można nie wygrać ani jednego meczu i być w półfinale? Owszem ktoś napiszę że wygrali z Chorwacją, tak wygrali w dogrywce oddając dwa celne strzały i to dopiero około 117 minuty. Z Polakami też od początku grali na remis, szybka bramka Lewandowskiego zepsuła cały plan Portugalii ale jak się porówna mecz Anglii z Islandią, jak Islandia zagrała po stracie gola. Portugalia grała słabo i gdyby nie rykoszet przy strzale Renato Sancheza, to mieliby spory problem żeby doprowadzić do dogrywki. My ten mecz prowadziliśmy przez co nie mogliśmy skorzystać z naszego największego atutu jakim są szybkie skrzydła. Portugalia od strzelenia gola na 1:1 czekała na dogrywkę i ewentualny błąd Polaków tak jak Chorwatów. My błędu nie popełniliśmy więc doszło do karnych. A to już była loteria, szkoda najbardziej Kuby, najlepszego gracza Polskiej reprezentacji na tym turnieju. Ale z reprezentacji możemy być dumni, w sumie to nie możemy tylko MUSIMY! Panowie dali z siebie wszystko i zasłużyli na awans do półfinału, zabrakło szczęścia, może też doświadczenia. Turniej na pewno wzmocni naszych piłkarzy i doświadczenie jakie zdobyli zaprocentuje w kolejnych eliminacjach czy też turnieju. Jeśli chodzi o Portugalię jest najlepszą najgorszą reprezentacją jakakolwiek widziałem w najlepszej czwórce EURO. Oczywiście Grecy też grali brzydko ale oni przynajmniej te mecze wygrywali a Portugalia – tego się nie da oglądać.

Jednak przejdźmy do naszej reprezentacji, zacznę od selekcjonera Adama Nawałki który zrobił fantastyczną robotę to jego zasługa że osiągnęliśmy taki wyniki! Trzeba o tym pamiętać i to szanować! Mam nadzieję że Adam z nami zostanie i poprowadzi reprezentacje do mundialu w 2018. Do Adama mam żal jedynie o to że pod koniec dogrywki z Portugalia nie zmienił bramkarza. Byliśmy już po jednych karnych ze Szwajcarią, które wygraliśmy ale akurat w karnych Fabiański nic nie wybronił. Adam miał jeszcze jedną zmianę mógł zagrać va banque i w 120 minucie wpuścić Boruca za Fabiańskiego. Tak jak dwa lata temu zrobił Van Gaal na mundialu w Brazylii który pod koniec dogrywki ściągnął z boiska dobrze dysponowanego Cillessena i wpuścił za niego Krula który wygrał karne Holendrom.

Była zmiana trzeba było zaryzykować. Oczywiście nie mam nic do Fabiańskiego bronił świetnie w każdym meczu, ale wiemy jaki charakter ma Boruc, wszyscy wiedzą też o słabościach Portugalczyków a przede wszystkim o ich słabej psychice, Fabiański to dżentelmen stanął na linii i za przeproszeniem nie pajacował.

Boruc by nie stał, Artur by prowokował, ruszał się na linii dekoncentrował strzelców. Pamiętacie Dudka z finału LM? To już wiecie o co mi chodzi. Jestem pewien że któregoś kar z nego by Portugalia zmarnowała. Ale to jest bezcenne doświadczenie które nas w przyszłości wzmocni.

Jeśli chodzi o samą reprezentacje Polski, to największym bólem jest brak rezerwowych, bo za pierwszą jedenastką mieliśmy Kapustkę i długo, długo nic potem jest Jodłowiec i Peszko ale im daleko do Krychowiaka, Błaszczykowskiego i Grosickiego. Oczywiście przed turniejem wypadli nam dwaj gracze Rybus i Wszołek którzy na pewno będą ważnymi ogniwami w eliminacjach. Wiadomo Rybus może grać na dwóch pozycjach, Wszołek ostatnio bardzo dojrzał i na pewno jest lepszy od Peszki. Są też młodzi, Kapustka zaprezentował się naprawdę bardzo dobrze, za to Zieliński zawiódł na całej linii ale mam nadzieję że w końcu i w reprezentacji coś zacznie grać, o Linettym nie wspominam bo on nawet nie miał okazji się pokazać – wole nie wiedzieć w jakiej formie był Karol że nie zagrał nawet minuty.

Jeśli chodzi o bramkarzy to obok Niemców mamy największe bogactwo na tej pozycji, jakiej trójki byśmy nie wybrali to będzie to światowy top. Na tym turnieju mieliśmy Szczęsnego, Fabiańskiego i Boruca oprócz nich mamy jeszcze kilku innych młodszych co zapewnia nam pewną obsadę na lata.

Obrona to zawsze byłą nasza największa bolączka mieliśmy Glika i Piszczka na bardzo wysokim poziomie i potem długo, długo nic. Ale geniusz Adama wykreował nam Rybusa na lewej obronie a jak Rybus wypadł ze względu na kontuzję to zastąpił go Jędrzejczyk, który miał wybitny turniej był genialnie przygotowany do turnieju a trzeba pamiętać że w Legii gra na prawej obronie a nie na lewej co daje spore pole do manewrów, a i na środku obrony też grywał i nie zawodził, wydaje mi się że to będzie jeden z kluczowych graczy w najbliższych eliminacjach.

A do dobrej gry w obronie trzeba dodać świetną grę głową przy stałych fragmentach no i w ofensywie też lubi sobie pograć, na lewej stronie wygląda to trochę gorzej ale na prawej naprawdę jest dobrze. Oprócz tej trójki wykreował się jeszcze Pazdan z którego wszyscy się śmiali że łamaga że za słaby na reprezentację. Michał dał odpowiedź że jest gotowy, że zasługuje na szanse. Zagrał wybitny turniej zresztą jak cała nasza obrona.

Ja uważam że obok reprezentacji Niemiec i Włoch mieliśmy na tym turnieju najlepszą defensywę. Oczywiście Niemcy nadal nie stracili bramki, Włosi stracili w meczu o pietruszkę który grali w rezerwowym składzie. My już odpadliśmy i zakończyliśmy turniej ze stratą dwóch goli, pierwszych z nich to gol Xherdana Shaqiriego który najprawdopodobniej zostanie wybrany najładniejsza bramką turnieju. Jakby się nie starał to drugiego takiego gola w życiu nie strzeli. Druga bramka to fartowna bramka Portugalczyków po rykoszecie, więcej przypadku niż chęci strzelenia gola. Defensywa ze wsparciem pomocników zasłużyła naprawdę na 6 z minusikiem do tego wybitni bramkarze naprawdę mamy się czym chwalić. Problemem może być to że w przeciwieństwie do bramkarzy nie widać następców Glika, Piszczka, niestety wśród młodych piłkarzy nie mamy obrońców którzy by rokowali na najbliższe lata.

Jeśli chodzi o pomocników to wiadomo mamy Krychowiaka który jest jednym z najlepszych na swojej pozycji jest naprawdę ostoją reprezentacji i swojego klubu. Oprócz Krychowiaka należy chwalić Kubę który grał niesamowity turniej i to nie tylko w ofensywie ale też w defensywie. Jak Kuba zakończy karierę to będzie go brakować, Grosicki oczywiście utrzymał swój wysoki poziom chyba czas najwyższy na zmianę klubu na jakiś lepszy.

W pomocy grał jeszcze Mączyński który mnie nie przekonuję, tutaj wrzucę jeszcze jeden kamyczek do ogródka Adama Nawałki, jestem mocno zdziwiony że Adam nie sprawdził Adriana Mierzejewskiego, oczywiście Adrian gra w egzotycznej lidze ale poziom utrzymuje dodatkowo zawodnik uniwersalny mógłby grać obok Krychowiaka ale także na skrzydle, oprócz tego zawsze miał świetne stałe fragmenty to na EURO kulało może by taki Adrian rzucał lepsze piłki na Glika, Pazdana czy Jędrzejczyka.

Uważam że należało go chociaż sprawdzić. Jest jeszcze jeden zawodnik który na pewno jest lepszy od Mączyńskiego, jest to oczywiście Polański, uważam że wszystkie kłótnie powinno się odłożyć na boku i dać szanse takim graczom jak Polański, wiemy jak było z Błaszczykowskim, było obrażanie się, nie odbieranie telefonów ale jak Kuba dostał swoją szanse to był najlepszym zawodnikiem reprezentacji.

Kto wie jakby było z Polańskim? Uważam że byłby to idealny kandydat do duetu z Krychowiakiem. Z pomocników na EURO zagrał jeszcze Kapustka który na pewno zagrał świetnie z Irlandią Północną, pozostałe mecze poprawnie chociaż głupio łapał kartki ale to oczywiście młodość. Jodłowiec z ławki wchodził i grał poprawnie tutaj trzeba pochwalić Stanisława Czerczesowa który wysłał na euro Jędrzejczyka, Pazdana i Jodłowca.

Naprawdę Ci piłkarze byli bardzo dobrze przygotowani, zresztą ogólnie piłkarze z Ekstraklasy błysnęli na EURO i na pewno trochę po promowali naszą ligę. W pomocy zagrał też Zieliński który zawiódł na całej linii i nie ma co go oceniać. Peszko? Wchodził i dostawał kartkę daleko mu do Grosika, Kuby i Kapustki.

W ataku grali jak zawsze Lewy i Milik statystki dupy nie urywają obaj strzelili po golu jednak pracowali w każdym meczu od pierwszej do ostatniej minuty i za to mam ogromny szacunek dla tej dwójki, można pisać że Milik marnował setki ale gdyby nie marnował nie trafiliśmy byśmy do tej świetnej drabinki, szkoda że tego nie wykorzystaliśmy. A o Lewym wiele rzeczy zostało napisanych, on grał jak kapitan, robił miejsce innym przez co sam miał mniej okazji.

Sam turniej oceniam bardzo pozytywnie, przed turniejem każdy brałby taki wynik w ciemno, po odpadnięciu żałujemy bo mamy czego. Portugalczycy byli spokojnie do ogrania, wczoraj dowiedzieliśmy się że gdybyśmy awansowali zagralibyśmy z Walia która według mnie jest spokojnie w naszym zasięgu i spokojnie moglibyśmy myśleć o finale. Ale niestety pech Kuby i nie mamy o czym mówić. Półfinał będzie ciekawy przede wszystkim ze względu na konfrontacje Ronaldo z Balem to będzie arcyciekawe spotkanie, jako kibic Barcelony i Polski będę mimo wszystko kibicował Walii i Garethowi to jednak jest całkiem inny piłkarz od Ronaldo i za to szanuje Walijczyka który wchodzi na boisko żeby grać a nie machać łapami.

Co po takim turnieju możemy zrobić w eliminacja do mundialu? Patrze na naszą grupę i mamy w grupie tylko jednego uczestnika EURO 2016, pozostali nie byli w stanie awansować na ten turniej.

grupae

Kogo my mamy się bać w tej grupie? Rumunów którzy na EURO zdobyli jeden punkt, przegrali nawet z Albanią. Pozostali na EURO nawet nie pojechali. Wiadomo z Duńczykami zawsze się męczyliśmy ale po takim turnieju powinniśmy mieć takiego kopa że powinniśmy wygrać tą grupę bez przegranego meczu. Będzie trudny wyjazd do Czarnogóry ale mając takich piłkarzy powinniśmy jechać do Czarnogóry jak po swoje. Jesteśmy faworytem grupy i naszym obowiązkiem jest awans z pierwszego miejsca.

Reprezentacji dziękuje za emocję na EURO a życzę im przede wszystkim zdrowia no i powrotu na mundial na którym nie byliśmy od 10 latu. Ci piłkarze zasługują na to żeby wystąpić na takim turnieju.

Pokémon GO
googleplay googleplay