Twitter
Instagram

Monthly Archives: Luty 2015

Witajcie,

Jednak wiele się nie zmieniło nadal trudno znaleźć mi czas no nowe wpisy  🙁 ale na szczęście znajduję trochę czasu na nowe pomysły. Ostatnio skończyłem z aromatyzowaniem kawy aromatami i poszedłem krok dalej zacząłem korzystać z syropów barmańskich, a raczej zostałem do tego zmuszony bo na urodziny otrzymałem syrop waniliowy z informacją że w weekend mamy przyrządzić z nim kawę. Ogólnie syrop w smaku jest niesamowicie waniliowy a przy okazji bardzo a to bardzo słodki! Kawy po zmieszaniu z syropem nie ma co słodzić. Ogólnie samo przyrządzanie kawy w ogóle się nie zmienia, na początek wlewamy trochę syropu ja preferuję 30-40 ml bo wtedy sam jest w sam raz, jednak można zrobić mniej intensywniejsze z 20 ml syropu, Według mnie 10 ml to absolutnie za mało na szklankę od 250 ml w górę. Dzisiaj do zestawu dołączyłem smak kokosu i mam w planach kolejne smaki:

1423245519460

 

tak aktualnie wygląda moja “kolekcja” syropów, nie sprawdzałem innych marek ale mogę powiedzieć że jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości to syropy Victoria’s są naprawdę na wysokim poziomie za nie wielkie pieniądze.

Oba smaki można zakupić w sklepach Piotr i Paweł, Wanilia to koszt 14,99 zł a kokos 17,99 zł, niestety w moim Piotrze i Pawle nie ma pozostałych smaków które chętnie bym sprawdził nie licząc mięty do której jeszcze nie jestem w stu procentach przekonany. W najbliższym czasie chciałbym uzupełnić moją kolekcje o takie smaki jak orzech, rum z czekoladą, banan i toffi. De facto smak mięty i banana jest polecany do drinków, kokos również. A jednak kawa z syropem kokosowym jest wyśmienita i wygląda tak:

1423249951938

 

Wygląd raczej kiepski bo robiona na szybko żeby sprawdzić co i jak, jutro planuje pomieszać kokos z wanilią i zobaczymy co z tego wyjdzie ogólnie jest zadowolony że otrzymałem w prezencie jedną buteleczkę która mnie przekonała do zmiany, przy okazji troszkę syropu waniliowego wlałem do Coli i napiszę wam ze jest lepsza niż ta niemiecka cola waniliowa! Pewnie nie długo napiszę o coca-coli kokosowej bo do tego też się przymierzam ale na dziś już wystarczy tych eksperymentów. A na koniec za kolanko:

Bardzo mi się wkręciła ta piosenka! A tą brunetkę co pod koniec jedzie na traktorze chętnie zaprosiłbym na takie kokosowe latte bądź waniliowe! Ewentualnie wszystko w jednym! A poniżej jeszcze jedna piosenka która wpadła mi w ucho: