Instagram

Monthly Archives: Listopad 2014

Kolejny dzień z Ligą Europy za nami, wyniki prezentują się tak:

10801849_837155053018389_1121591174325888156_n

10565245_837155086351719_9108076050258496984_n

O meczu Legii można napisać tylko tyle zagrali kiepsko a i tak mogli wywieźć punkty z Belgii zabrakło skuteczności i tyle.

Mecz był na słabym poziomie murawa katastrofalna na której piłkarze Legii definitywnie sobie nie radzili a Belgowie wrecz odwrotnie jakby wiedzieli gdzie jest jaka kempka i jak odbiję się piłka. Ale to oczywiście nie uzasadnia słabej gry. Mecz o pierwsze miejsce z Turkami w Warszawie, powodzenia panowie! Wyróżnić można Dude, Sa i Kuciaka, dwaj pierwsi coś chcieli zrobić ale nie było z czego a Kuciak to wiadome jak zawsze.

Drugi mecz o którym krótko napiszę to mecz Villarrealu z Borussia który stał na wysokim poziomie i spokojnie mógłby być rozgrywany w środe czy we wtorek w rozgrywkach Ligi Mistrzów. No i dodatkowo swój niezwykły talent pokazał Vietto któremu niesamowicie dopinguje taka “miłość” z football managera jeden z moich ulubionych graczy  :heart:

Niestety nie miłą wiadomością jest kontuzja Artura Jedrzejczyka z pierwszych informacji wynika że ze­rwał przed­nie wię­za­dła ale Artur to twardy chłop i wróci silniejszy jednak przez z pół roku w piłkę nie pogra. Artur trzymam za Ciebie! Wracaj do zdrowia i pokaż jaki z Ciebie kozak.

Co do wyniku meczu PSV z Estorilem został przerwany ze względu na stan murawy przy wyniku 3:2 dla Estoril na ten moment nie ma żadnych informacji czy mecz zostanie dokończony czy rozegrany w całości ponownie… A szkoda bo widowisko było przednie PSV dwukrotnie prowadziło a Estoril za każdym razem doprowadzał do remisu aż w końcu wyszedł na prowadzenie i tu nagle przerwanie.

Estoril – PSV Eindhoven 3:2 (3:2)
0:1 Depay 6′
1:1 Toze 12′
1:2 Narsingh 14′
2:2 Kuca 30′
3:2 Amado 40′

Estoril: Kieszek – Rafael, Fernandes, Tavarez, Anderson Luis, Anderson, Seba, Toze, Amado, Miranda, Kleber

PSV: Zoet – Arias, Bruma, Rekik, Willems, Guardado, Wijnaldum, Maher, Narsingh, L. de Jong, Depay

I to na tyle jeśli chodzi o Ligę Europy

 

1476331_866727580040372_5856587160368141759_n

Cóż w środę było dużo nudniej niż we wtorek trzeba żaden rekord nie został pobity wyróżnić można Mario Man­dzu­kica który po zazdrościł Messiemu i Aguero i też ustrzelił hattricka w meczu z Grekami.

Same wyniki prezentują się tak:

grupa A
Atletico Madryt – Olympiakos Pireus 4:0
Malmoe FF – Juventus Turyn 0:2

grupa B
Łudogorec Razgrad – FC Liverpool 2:2
FC Basel – Real Madryt 0:1

grupa C
Zenit St. Petersburg – Benfica Lizbona 1:0
Bayer Leverkusen – AS Monaco 0:1

grupa D
RSC Anderlecht – Galatasaray Stambuł 2:0
Arsenal Londyn – Borussia Dortmund 2:0

Jeśli chodzi o grupę wielkich niespodzianek nie było może drobną niespodzianką jest wysokie zwycięstwo Atletico z dobrze dysponowanym Olympiakosem, Juventus w końcu wygrywa a nie meczy się i mam nadzieję że koniec końców wyjdzie z tej grupy. Grupa B również bez niespodzianek Łudogorec zasłużenie zremisował z nie mrawym Liverpoolem który mocno rozczarowuje widać jak ważna postacią był Suarez dla tego zespołu. Real wymęczył zwycięstwo na które nie zasłużył.

Mam nadzieję że po ostatniej kolejce również Szwajcarski klub będzie cieszyć się z awansu bo gra fajnie ma dobrą młodzież i sympatyzuje z tym klubem. Tak właśnie powinny pracować Polskie kluby nie brać przykładu z gigantów tylko z takiego FC Basel.

Grupa c tutaj dla mnie najwiekszym zaskoczeniem jest tragiczna gra Portugalczyków byłem pewien że wyjdą z grupy a tu taki klops! Ale z drugiej strony dzięki temu szanse na awans ma Monaco które może nie gra porywająco ale podoba mi się ich praca kupują młody i ich szlifują mimo że mogliby od razu kupować gwiazdy bo właściciel do biedaków nie należy owszem wydają duże sumy ale jeszcze wiekszę zarabiają. Chociaż mam takie wrażenie że troche za szybko się pozbywają piłkarzy. Zenit to wiadomo Ruski klub wykładający miliony a bez szans na jakieś sukcesy. Cieszy awans Bayeru jednego z moich ulubionych niemieckich klubów obok Borussi Mönchengladbach. Oba kluby bardzo fajnie wprowadzają młodych zawodników i świetnie ich kształtują.

No i na koniec grupa D ulubiona wszystkich Polskich znawców bo gra w niech aż trzech Polaków i jest prawie jak grupa z Polskim zespołem w fazie grupowej. Ogólnie jak widzę w losowaniu że do jednej grupy wpada Arsenal i Borussia to mam dość wiem że ta grupa to będzie tylko Szczęsny, Błaszczykowski i Piszczek. Dzisiaj wygrał Szczęsny którego w bramcę nie było i tyle w sumie napiszę o tym meczu bo więcej nie ma sensu. Sensacja za to jest zwycięstwo Anderlechtu nad Galatasaray chociaż już trzy tygodnie temu rzutem na taśme urwali punkty Arsenalowi co też było niespodzianką, szkoda że tak późno ale zawsze to ciekawy rywal dla Legii w Lidze Europy i na tym zakończymy.

Dobrej nocy!

Kolejna część o mojej pasji parzenia kawy, domyślam się że ostatnia ponieważ dzisiaj mam zamiar wyczerpać temat.
Jeśli chodzi o część pierwszą znajdziecie ją tutaj można się dowiedzieć trochę o kawie i jak porządnie zmielić. Teraz czas dowiedzieć się jak ją zaparzyć, może się wydawać że to najtrudniejszy element a tak naprawdę jest to najłatwiejsze wystarczy dojść do wprawy :biggrin:

Przypomnę że jestem fanem expresów z tzw. rączką i sam posiadam najzwyklejszy model saeco via veneto, prezentuję się on tak:
5587868954d1c07621fe29

Nie ma nic skomplikowanego trzy przyciski, dwie funkcję i tyle. Nic tylko nalać wody, ubić kawy do sitka i nacisnąć przycisk i tyle. Wyżej wymieniony expres mam już kilka lat i nic się w nim nie psuje bo zresztą nie ma co.
W obsłudzę jest banalny, łatwo utrzymać go w czystości. Ma jednak jedną wadę brak możliwości zrobienia kawy w wysokiej szklance/kubku. Ale każdy problem można jakoś rozwiązać i moim rozwiązaniem jest robienie kawy do dzbanuszka i przelewanie do szklanki. Taką mała mini wadką może być słabo świecące diody co może spowodować np. nie wyłączenie expresu nie raz mi się już zdarzyło że nie zauwazyłem że dioda świeci i był właczony.

Żeby zrobić naprawdę dobrą kawę tak naprawdę potrzebujemy dobrego ubijaka ten który jest w zestawie z ekspresem jest do bani plastikowy szit ale takie coś dodają do każdego expresu ja polecam na początek taki ubijak:
freeform-cilio-miarka-ze-stemplem-do-kawy-

Jest to ubijak i miarka w jednym firmy cilio jest bardzo dobrze wykonana i korzysta się z tego bardzo przyjemnie.
Prawdę mówiąc ubijanie kawy zmielonej w młynku żarnowy to chyba najwieksza przyjemność.

Najważniejsze pytanie ile kawy nasypać to zależy komu się robi kawę przede wszystkim kawa musi być dobrze ubita tak dobrze że jak już ją zrobimy, żeby wyleciała z sitka w całości jak nie wyleci w całości tzn. że albo źle zmieliliśmy kawę albo ją źle ubiliśmy. Z każdą kawą dochodzi się do wprawy i po kilku zrobionych kawach będziemy wiedzieć jaką kawe komu serwować. I to na tyle jeśli chodzi o samo parzenie kawy które według mnie jest banalne trzeba tylko dojść do wprawy a przede wszystkim nie zrażać się jak komuś nie zasmakuje albo jak na mnie wyjdzie. Następna będzie na pewno lepsza. A jeszcze ważna informacja dotycząca wody mimo wszystko proponuje żeby do ekspresu wlewać wodę przefiltrowaną w ostateczności przegotowaną. Byle nie jakieś mineralne bo potrafią zostawić dużo osadu a i kawa też nie jest taka dobra. Wykorzystywanie wód źródlanych, mineralnych itd. według mnie to mit wystarczy jakiś prosty filtr brita i kawa jest o niebo lepsza.

Ostatnia część będzie dotyczyła według mnie najtrudniejszego czyli spieniania mleka, jeśli chodzi o spieniacz który jest w ekspresie jest w sam raz dla początkujących, potrafi spienić fajnie mleko ale niestety w wiekszości ekspresów jest ciężko utrzymać go w czystości. Dlatego ja już od dawna nie korzystam z niego.

spieniacz spieniaczel

Przez długi czas korzystałem z powyższych spieniaczy na zmianę raz spieniając mleko ręcznie a raz elektrycznie i tym elektrycznym jest łatwiej dojść do zadawalającej konsystencji, mleko naprawdę staje się puszystę i usta smakuję jak niebo w gębie. Czasami mam wrażenie że osoby pijące u mnie latte najbardziej zachwycają się mlekiem. Dzbanek i spieniacz elektryczny to produkty Tchibo, jeśli chodzi o elektryczny to według mnie z takich ręcznych spieniaczy ten nie ma konkurencji jest najlepszy i najefektywniejszy dodatkowo ma ściągane mieszadełko co jest przydatnę przy myciu.
Jeśli chodzi o dzbanek z ręcznym spieniaczem to trzeba się trochę pobawić. W moim przypadku najczeście wyglądało to tak, mleko do dzbanka, dzbanek na gaz i po chwili spienianie elektrycznym i mleko było naprawdę porządnie spienione.

Ale jakoś przed wakacjami w czerwcu otrzymałem w prezencie coś takiego:
untitled(2) untitled

Na początku jakiegoś wielkiego wrażenia na mnie to urządzenie nie zrobiło pewnie z powodu braku możliwości mycia w zmywarce i ogólnie nie jest najłatwiejsze w utrzymaniu czystości ale po kilku próbach ten spieniacz wdarł się do mojego serca przede wszystkim dlatego że po zakończeniu spieniania mleka, mleko jest w idealnej temperaturze i tak naprawdę niczego mu nie brakuje.
199361_Rossmann-Ideenwelt-Milchaufschaeumer_xxl

Jest to produkt robiony dla Rossmana ale chyba tylko Niemieckiego, pewny nie jestem bo się nie interesowałem jednak swoje zadanie wykonuje perfekcyjnie i z tak spienionym mlekiem można robić wszystko.

Jeśli chodzi o samo mleko to wykorzystuje mleko 3,2% i nie widzę potrzeby zmiany.

A co do spieniaczy które używałem wcześniej te z Tchibo nadają się świetnie na lato gdy mleko nie musi być ciepłe, przez wakację troche eksperymentowałem i można tym zestawem świetnie ubić zimnę mleko które w połączeniu z lodem i latte daje fajny napój chłodzący. Jeśli chodzi o eksperymenty z kawą to naprawdę jest dużo możliwości i warto próbować teraz jestem na etapie testowania różnych aromatów na razie dodawanych do mleka póki co sprawdziłem dwa migdałowy i śmietankowy. Do mleka dodaje kilka kropli aromatu i właczam spienianie i póki co mogę napisać że migdałowe fantastycznie pachnie, zapach jest wręcz cudowny jednak smaku już tak bardzo nie czuć. Jeśli chodzi o śmietankowe to mogę napisać że wyszło fantastyczne, smak i zapach wspaniały. Bardzo fajnie się to piło, jeśli chodzi o śmietankowe to za pierwszym razem udało mi się dobrze dobrać proporcje. Nad migdałowym muszę jeszcze popracować bo nie jest najlepsza a kolejne próbki też będą tylko niestety trudno dostać inne aromaty próbuje dorwać kokosowy i rumowy. Na pewno nie długo sprawdzę aromat waniliowy i się podziele wynikami. Póki co mogę napisać że aromatu śmietankowego trzeba dodać 3-5 kropli na jedną kawę (360 ml).

Z ciekawych eksperymentów dodam że bardzo ciekawy smak ma kawa z mlekiem smakowym np. waniliowyczy kokosowy. Też warto sprawdzić :biggrin:

10353562_866101993436264_2625313402846802329_n

Znów piękny dzień w Lidzę Mistrzów znów te rozgrywki pokazały że są na poziomie nie do przeskoczenia, fantastyczne bramki, parady, kartki czego chcieć więcej? Bohater dnia jest jeden ale o nim za chwilę.

Przyznam się że obawiałem się meczu mojej ukochanej Barcelony na Cyprze czułem że to będzie ciężki mecz a tu taka niespodzianka! Barcelona pokazała że powoli wraca na dobre tory wypunktowali Cypryjczyków i na tym można by było zakończyć ale nie można. Przede wszystkim sprawdziło się to co pisałem po meczu z Sevillą Suarez pojedzie na Cypr żeby w końcu strzelić i strzelił. A ja cieszyłem się jak dziecko! Teraz może być już tylko lepiej, Luis wielu goli Ci życze żebyś mógł krytykom ucierać nosa.

1486729_967263963302286_5920677834492788050_n

Tak Suarez strzelał swojego debiutanckiego gola, jak ktoś oglądał angielską ligę wie że takich bramek w Anglii Suarez na strzelał wiele. A tak się cieszył:
16122_967280499967299_7907782899494894983_n

Ale to był dopiero początek czegoś nadzwyczajnego bo potem zaczął się teatr jednego gracza a dokładniej Messiego który znów zagrał na luzie i znów ustrzelił hattricka. Co można powiedzieć? Hattrick w sobote, rekord w sobote. Hattrick we wtorek, rekord we wtorek. Tak można to podsumować w skrócie. Kilka lat temu wielu mówiło że rekord Raula jest nie do pobicia a tu proszę Messi już go pobił a ile jeszcze lat gry przed nim? Ponad 100 będzie jak nic! Messi wraca do formy strzela, broni gra na całym boisku! Jego powrót prawie do samego narożnika za piłkarzem Apoelu był bezcenny po prostu majstersztyk, w tym wypadku można zapytać krótko i zwięźle Ronaldo by się wrócił? Wątpie. W Messiego powoli wstępuje nowe siły znów gra jak magik. Potrzebował chwili wytchnienia bo jest tylko człowiekiem ale jest on znów gra, znów czaruje i znów strzela jak na zawołanie. Jesteś wielki i znów muszę napisać Messi DZIĘKUJE!

10351885_866338993412564_5496239001912909936_n

1512307_967374013291281_7252869168136288111_n

Coś pięknego, dla tych którzy zastanawiają się kto był najszcześliwszym piłkarzem po meczu Barcelony z Apoelem po za Messim. Według mnie bramkarz Apoelu Urko Rafael Pardo trzeba być mega szcześliwcem żeby mieć taką pamiątkę z tak historycznego meczu.
Warto pamiętać że pewnie Pardo z widzenia zna się z Messim bo grał kiedyś w Barcelonie, poniżej wspomniana dwójka:

1509731_967351629960186_8651918709414161442_n

Wydaje się wam że to wszystko? Oj nie! Xavi wyrównał rekord Giggsa, czyli wystąpił po raz 151 w meczu LM, brawo, gratulację. I chyba spokojnie można powiedzieć że Xavi ten rekord pobije. Bo czemu nie? Giggs już nie gra a Xavi jak najbardziej i myśle że Barcelona może mieć z niego porzytek na boisku.

Nie to jeszcze nie koniec o tym meczu. Co ważne w końcu jako defensywny pomocnik zagrał Mascherano i zagrał jak profesor, Luisie Enrique już wiesz gdzie ma grać Argentyńczyk? Na pozycji defensywnego pomocnika! I tak naprawdę nie ma tam konkurencji bo Busquets jest w tak słabej formie że nie byłby konkurencją dla Polańskiego. Ewentualnie za Masche mógłby grać Xavi, podobny patent stosuje Juventus z Pirlo i całkiem nieźle się sprawdza.

Na koniec trochę statystyk, Ter Stegen:
10408078_967357123292970_669953041283012641_n

24 podania wszystkie celne trzeba pamiętać że to nie jest pomocnik a bramkarz! Wspaniala kariera przed nim trochę szkoda tej kontuzji która dała szanse Bravo ale cóż takie życie.

10423878_967293083299374_5236678638612093342_n 10612593_967311046630911_1527108964657951395_n

Powyższe statystyki mówią chyba wszystko.

Jeśli chodzi o reszte wyników:

Manchester City – Bayern 3:2
CSKA – Roma 1:1
PSG – Ajax 3:1
Schalke – Chelsea 0:5
Szachtar – Athletic 0:1
Sporting – Maribor 3:1
Apoel – Barcelona 0:4

Cieszy zwycięstwo City nie wiem ale jakoś za nimi przepadam trochę żałuje że hattrick Messiego przyćmił Aguero i jego hattricka ale warto o tym wspomnieć i napisać że inny Argetyńczyk zagrał wybitny mecz

10801971_866367476743049_4348026654642904095_n

Bramkę strzelił też Lewandowski o czym pewnie już wszyscy wiedzą bo media w Polsce huczą tylko i wyłącznie o tym że Lewandowski strzelił gola. Reszta meczy bez sensacji w końcu wygrało Bilbao które zagrało z Szachtarem który więdział że awansował i ten mecz sobie odpuścił i zagrał na półgwizdka. Roma zremisowała wygrany mecz, o tutaj warto wspomnieć że bramkę dla Romy strzelił chytry i poczciwy Totti. Brawo Francesco! Ty też masz swój rekord i go śrubuj. Zaskoczyła Chelsea a może Schalke które zagrała tak beznadziejnie że nie dało się tego oglądać. Już sam nie wiem? Ale według mnie Schalkę zagrało tak słabo że kibicom powinni oddać kasę za bilety. Nie którzy piłkarze Schalkę wyglądali jakby pierwszy raz grali w piłkę, przede wszystkim mam na myśli obronców którzy przez cały mecz wyglądali jak zagubione dzieci we mglę a co rusz jakiś piłkarz Chelsea brał ich na karuzele i świetnie się przy tym bawił.

Żal mi trochę Ajaxu myślałem że wyciągną coś więcej ale przegrali Milik na którego liczyłem nic nie strzelił mimo ze zagrał od pierwszej minuty jego wartość rośnie. Portugalii zabrakło prądu na 50 minut przez co mecz zakończył się z opóźnieniem ale warto wspomnieć że wraca stary Nani który zagrał bardzo dobrze i mam nadzieję że Sporting go wykupi bo czuje się tam jak ryba we wodzie a w United się marnował. Dziś kolejne mecze czy będą emocję? Na pewno w końcu to liga mistrzów!

1779318_967421446619871_7405969824848040303_n

Ogólnie za Mijalem czy Mijałem nie przepadam ale ten kawałek błyskawicznie wpada w ucho ale to wszystko przez świetny podkład który w połaczeniu z wokalem Stachurskiego daje efekt bombowy.

Jeszcze nie tak dawno bo po Gran Derbi wszyscy wieszali psy na Barcelonie, na Enrique na Messim.
Że Barcelona się skończyła że trzeba Luisa natychmiast zwolnić bo się nie nadaję na trenera takiego klubu.
Mówiono że Messi obrażony, nie widoczny że mu się nie chcę i długo można by pisać jak Barcelona była krytykowana z każdej strony. Ja zawszę w nią wierze! Stoje z boku i przyglądam się wynikom a tak naprawdę czekam na koniec sezonu bo to on zweryfikuje grę zespołu i umiejętności Luis’a. Dziś przyszedł mecz z bądź co bądź silną Sevilla wszyscy wróżyli wręcz porażke Barcelonie a co się stało? Wróciła Barcelona, wrócił wypoczęty Messi który w końcu wyrównał rekord a później szło jak po maśle ale zacznijmy od początku czyli od składów

15879_10153018983849305_8017558081833371556_n

Wielkich niespodzianek nie było nadal załuje że Enrique nie chce dać szansy Mascherano jako defensywnemu pomocnikowi bo na ten moment najsłabszym ogniwem Barcelony jest według mnie Busquets który kompletnie jest bez formy i zawodzi na całej linii… Ale przejdźmy do samego meczu, pierwsza połowa pokazała że wcale ta Sevilla taka groźna nie jest co najlepiej widać po statystykach

pierwsza

Sevilla w pierwszej połowie nic nie grała na dodatek Polscy komentatorzy dali taki popis że w pewnym momencie myślałem że na boisku w barwach Sevilli gra tylko Krychowiak ciągle tylko Krychowiak i Krychowiak.
Aż żal było tego słuchać… Rozumie jest to Polak gra dobrze w mocnej lidzę, zbiera pochlebnę oceny ale bez przesady…

Pierwsza połowa jednak należała do Messiego który fantastycznie kropnął z wolnego i wyrównał rekord Zarry i gdzie są teraz Ci co jeszcze z dwa tygodnie temu mówili, pisali że Messi powinien sobie odpuścić wykonywanie wolnych?

Po Messim było widać ulgę, widać było że ten rekord mocno na nim siadł zresztą media nic innego nie robiły tylko cisły kiedy go w końcu pobije i tak mecz po meczu… Ale w końcu się odblokował.

Druga połowa to paradoks Sevilla nic nie grająca strzela gola baaa nawet po golu w statystykach przy celnych strzałach widniało 0 (ZERO) bramka przypadkowa samobójcza która tylko rozjuszyła Barcelonę. Dodam jeszcze że gdyby nie szczeście Sevilli to po pierwszej połowie spokojnie mogłobyć z 3:0 a nie 1:0. Ale chwilę po bramcę na 1:1 Barcelona odpowiedziała trafieniem Neymara po dobrej wrzutce Xaviego. A potem to już z górki Rakitić po asyscie Suareza no i potem król pokazał że się obudził i nadal jest cudowny, fantastyczny i strzelił raz, drugi i w taki o to sposób skompletował Hattricka. Po drugim albo trzecim golu było widać łzy tak to nie maszyna! To człowiek który wzruszył się bo strzela w lidzę hiszpańskiej jak nikt inny do tej pory idę o zakład że Messi wyśrubuje ten rekord tak że nikt go nie pobiję.

B3EvOkfIUAA0ocr.jpg-large

B3EwvxPIEAAZC_o.jpg-large

Cóż można jeszcze napisać? Chyba nic po za dziękuje Messi jesteś wielki! No i podziękować że żyje w takich czasach że mogę oglądać takiego geniusza. Nie zamieniłbym tego na żadna inną ere piłkarską.
druga

10625097_10153019455214305_2131359097902988626_n

FC Barcelona vs Sevilla CF (5-1)
20′ Messi, 47′ Neymar, 63′ Rakitic, 70′ Messi, 76′ Messi

Co można napisać po takim meczu? Chyba tylko tyle że Barcelona powoli wraca na właściwe tory kalendarz zweryfikuje to błyskawicznie bo wygląda następująco

B3DagOECUAEwHXg.jpg-large

Mecze z Valencią i PSG zweryfikują czy Barcelona wraca do formy czy nadal jest jakiś zgrzyt, jednak ja jestem zdania że jak zagrają z wyżej wymienionymi zespołami tak jak z Sevillą spokojnie wygrają może nie tak wysoko ale wygrają.
Jedynie zgrzytem może być pomoc która w tym sezonie szwankuje brak asyst pomocników to najlepszy dowód na to że w środkowej linii Barcelony jest coś nie tak i źle się tam dzieję. Jak dobrze liczę to Suarez ma więcej asyst niż wszyscy pomocnicy Barcelony razem wzięci a trzeba pamięta że Suarez tak naprawdę gra dopiero od miesiąca.
To niestety jest największy problem Enrique który musi się z tym jakoś uporać tylko jak? Jest to naprawdę duża zagadka i jestem bardzo ciękaw co wymyśli LE. Obrona jest solidna, Pique zawodził przez długi czas ale chyba krok po kroku wraca do pewnej formy. Mam nadzieję że w końcu się odbuduję i będzie tym samym obrońcą co kiedyś bo predyspozycje nadal do tego ma! Dziś Barcelona straciła przypadkową bramkę i ogólnie nie ma do czego się przytrzepić, no może po za Alvesem który do końca sezonu będzie tykającą bombą na prawej obronie reszta jest ok a może być jeszcze lepsza. Atak to czysta magia Messi, Neymar i Suarez coś o czym marzy każdy klub. Jest mi nie zmiernie szkoda Suareza że nadal nic nie strzelił ale w końcu strzeli. Wiele osób go krytykuję a ja go wielbie, wielbie bo jest piłkarzem wielkim może i ma problemy z zachowaniem ale to nie zmieni faktu że jest zawodnikiem z najwyższej półki, strzela i asystuje w Barcelonie na razie tylko asystuje. O ile się nie myle w poprzednim sezonie był najlepszym asystentem i królem strzelców ligi Angielskiej. Czy czegoś więcej można wymagać od napastnika? Nie wydaje mi się. Czuje że Suarez na Cyprze w końcu trafii do siatki. I oby tak było, z niecierpliwością czekam na kolejne mecze Barcelony i mam nadzieję że piłkarze Barcelony i Luis Enrique zaczną seriami ucierać nosa specjalistom którzy wieszali psy na Barcelonie.

W końcu trochę czasu żeby napisać o czymś ZAJEBISTYM!
W bieżącym roku mieliśmy wiele powodów do radości medale na zimowych igryskach, dwa złote Stocha po jednym złotym Bródki i Kowalczyk, jeszcze brąż i srebro łyżwiarzy i łyżwiarek. Potem jeszcze mieliśmy sukcesy kolarzy Majki i Kwiatkowskiego, w końcu mistrzostwo świata w siatkówce. Do tego doszły fantastyczne wyniki piłkarzy którzy rozłożyli aktualnych mistrzów świata. To wielkie sukcesy ale nic nie jest w stanie pobić Balu Maturalnego.

Od 14 listopada można zakupić album który powinien mieć każdy w swojej kolekcji, czy to się komuś podoba czy nie ale ten album powinien łączyć pokolenia jest on przeznaczony dla każdego.

Tyle słowem wstępu, a tak prezentuje się tracklista:

CD 1.

01. Intro
02. Ty & Ja feat. RDW, Aicha
03. Zakazany Owoc feat. Bezczel
04. Przyjaciel feat. Wilku WDZ, Marta
05. Nie Ma Mnie feat. Bonson ( Scratch DJ Frodo )
06. Nie Możemy Być feat. Beeres, Sulin, Aicha, Asteya
07. Magnes feat. Borixon
08. To Nie Koniec Świata feat. Lady Pank, Peja
09. Dożylnie feat. Onar
10. Młodość feat. Pih, Paweł Kukiz
11. Wszyscy Jesteśmy Chrystusami feat. Kobra
12. Zbyt Wiele feat Krzysztof Cugowski, VNM

CD2.

01. Sezamie Otwórz Się feat. Lukasyno
02. Amerykański Sen feat. Juras, Kaen
03. W Głowie Swej feat. Bas Tajpan
04. Uciec Stąd feat. Sobota
05. Zosia feat. Chada, Kroolik Underwood
06. Maski feat. HZOP
07. Dzisiaj Mamy Siłę feat. Paluch
08. Proch i Pył feat. Diox
09. Byliśmi feat. Miuosh
10. W Sieci feat. Pono, Kazan, Laura
11. Miłość & Nienawiść feat. Fu, Aicha
12. Złoty Strzał feat. Hudy HZD
13. To Jest Już Koniec

Po promach które pojawiły się przed premierą albumu spodziewałem się że na płycie nie znajdziemy lepszych tracków a jednak! Jako że na album czekałem jak mało kto od razu kupiłem wersję cyfrową żeby mieć ją tu i teraz.

I od razu pojawiła się na moim notku, jeszcze drobne korekty w equlizerze i zaczałem słuchać losowo i z każdym kawałkiem którego nie słyszałem wcześniej w myślach miałe o kurwa ale to zajebiste lepiej być nie może a zaraz kolejny track i jeszcze lepszy do tego instrumentale :wub: które miażdżą, zaczyna się track a ja się zastanawiam czy to instrumental czy nie. Dawno nie słuchałem albumu który tak bardzo utkwił mi w pamięci. Nigdy nie jarałem się tak instrumentalami jak przy tym albumie. Po prostu ten album jest doprecyzowany w 100% niczego mu brakuje jest mistrzowski! To inni zdobywali medale ale to właśnie Robert zasługuje na muzyczny złoty medal! Oczywiście z Jankiem Borysewiczem bo wyprzedzili czas, bal maturalny będzie przez lata czołowym albumem aż wszyscy go docenią. Bo na ten moment wielu hejterów nie rozumię tego albumu i muszą dojrzeć do tego żeby go przesłuchać bez hejtów że hiphopolo itd. Nie ma się też co rozpisywać nad pojedyńczymi utworami bo wszystkie są mega zajebistę! Ale jakbym miał już któreś wyróżnić to na pewno jest to utwór Zosia i Miłość & Nienawiść ale reszta też miażdzy. Dla osób ciut starszych polecam zacząć od kawałka z Pawłem Kukizem, ten utwór już na starcie przekona starszę pokolenie do tej płyty.

Nie masz jeszcze płyty? To nie ma na co czekać tylko lecieć do dobrego sklepu muzycznego żeby kupić bal maturalny, jak chcesz go tu i teraz to zapraszam: kup bal maturalny  9,99 zł to marne groszę za taki album.

Miłego słuchania.

Na koniec OSTRZEŻENIE!
Album mocno uzależnia.

Na koniec zachęcam do zalajkowania fanpage Rozbójnika