Polskie seriale na jesień

Polskie seriale na jesień

Polskie seriale na jesień

Wyglądając przez okno pewnie każdy widzi jak jest i że jesień zagościła u nas na stałe, coraz szybciej robi się ciemno.

Dlatego mam więcej czasu wieczorami co z tym czasem zrobić? Ja dziś polecę wam poświecić trochę czasu na Polskie seriale i nie mam tu na myśli seriali pokroju m jak miłość, klan, na dobre i złe itd. Oczywiście nic do wymienionych seriali nie mam.

Dziś weźmiemy w obroty seriale które stoją na światowym poziomie i które możemy z dumą prezentować.

Krótko mówiąc dziś o serialach których nie musimy wstydzić.

Poniższy wpis nie zawiera spoilerów fabuły, jeśli nie oglądałeś tych seriali możesz z czystym sumieniem przeczytać co ja sądzę o tych produkcjach.

Zaczniemy od najlepszego według mnie serialu czyli od Znaków zrealizowanych przez AXN, o serialu wspomniałem we wpisie “Najlepszy polski serial“. W kwestii najlepszego polskiego serialu nic się nie zmieniło i moim faworytem nadal jest Ultraviolet, jednak AXN po raz kolejny stworzył produkcja która jest w ścisłym topie Polskich seriali.

Polskojęzyczny serial kryminalny z elementami dreszczowca produkcji AXN z 2018 roku. W malowniczych plenerach Gór Sowich ginie studentka. Tajemniczą i okrutną egzekucją żyją media w całej Polsce. Śledztwo podąża w wielu kierunkach, jednak sprawa nie zostaje rozwiązana. Po latach, w tej samej miejscowości, dochodzi do kolejnej zbrodni. Śledztwo prowadzi komisarz Trela (Andrzej Konopka), który, by dotrzeć do prawdy, musi przełamać zmowę milczenia panującą w miasteczku.

Tak serial przedstawia AXN, serial wciska w fotel od pierwszego odcinka i każdy odcinek ogląda się z otwartymi ustami.

Przede wszystkim sceneria Gór Sowich zapiera dech w piersiach, w serialu nie mamy jakiś super gwiazd z “topu” co według mnie jest największym plusem tego serialu bo mamy możliwość poznania innych aktorów. Dla mnie postać grana przez Andrzeja Mastalerza to majstersztyk tego serialu, po prostu genialna gra aktorska. Do tego dochodzi Rafał Cieszyński w roli proboszcza któremu z wyglądu bliżej do terrorysty niż księdza. No i młodzież na pierwszy plan wysuwa się Helena Englert dość mocno hejtowana przede wszystkim za nazwisko ale w Znakach pokazała że ma talent i swoją rolę zagrała bardzo dobrze, równie dobrze w serialu zagrał Jasper Sołtysiewicz. Ale również totalnie niezwiązana z aktorstwem Karolina Owczarz. Na każdy kolejny odcinek czekam z niecierpliwością.

Jedyną aktorką która mi nie pasuje do tego serialu to Helena Sujecka jest to główna bohaterka serialu a jej rola tego jakoś tego nie odzwierciedla.

Trudno mi napisać na którym miejscu w moim rankingu uplasowałyby się ten serial, naprawdę mamy na rynku już tyle seriali że jest taki ścisk że ciężko powiedzieć czy jest to serial pomiędzy Wataha a Belfrem czy może lepszy, ja ostatnio doszedłem do wniosku że nie jestem już w stanie wymienić 5 najlepszych polskich seriali zawsze by się pojawiło w głowie a może jednak ten jest lepszy.

Ale z prezentowanych dzisiaj seriali, ten od AXN według mnie jest najlepszy.

Uważam że każdy powinien go obejrzeć, a gdzie? Tutaj.

Czy chciałbym kontynuacji serialu Znaki? I tak i nie. Nie chciałbym kontynuacji w stylu o kolejne podobne morderstwo, wsadziliśmy nie tego co trzeba. Oczekuje raczej kontynuacji takiej jak np. w Belfrze że Andrzej Konopka zmienia komisariat na inny i tam dochodzi do ….. i tu już musi się popisać AXN. Ale patrząc na nich przez pryzmat Znaków i UltraVioletu jestem o to spokojny.

Czas na kolejny serial

Kuba (Kamil Nożyński) bardzo dba o swój wizerunek – jest przystojny, ubiera się ekstrawagancko i lubi luksusowe życie, czego przejawem jest między innymi kosztowny samochód. Większość ludzi trzyma na dystans i dla wielu pozostaje zagadką. Jedyną osobą, której ufa, jest jego przyjaciółka – Pazina (Marta Malikowska). Jako diler narkotykowy musi bowiem dbać o swoją prywatność. Z racji swojej profesji obraca się w środowisku miejscowych przestępców, należących do gangu Jacka (Robert Więckiewicz). Wśród jego klientów znajdą się zarówno gwiazdy show-biznesu, jak i politycy. Kuba jest przytłoczony trybem życia, jaki prowadzi. Kupuje więc dwa bilety do Argentyny z bliskim terminem wylotu. Na załatwienie ważnych spraw zostało mu tylko kilka dni. W tym samym czasie po odsiadce wychodzi Dario (Jan Frycz), starzejący się gangster. Ich losy wkrótce się skrzyżują i zmuszą Kubę do konfrontacji z przeszłością.

Jest wiele osób które uważają że to właśnie produkcja HBO jest najlepszą tej jesieni. Coś w tym jest, serial stoi na wysokim poziomie ma naprawdę sporo plusów jak muzyka sam pomysł adaptacji powieści Jakuba Żulczyka jednak serialowi trochę brakło.

Czego zabrakło? Przede wszystkim zakończenia, do 5 odcinka byłem zachwycony z każdym kolejnym płomień zachwytu przygasał.

Mimo że jest możliwość obejrzenia z marszu całego sezonu nie miałem czegoś takiego “nie no muszę jeszcze jeden odcinek obejrzeć” mniej więcej do 5 odcinka tak było. Podkreślę jednak że nie obejrzałem 5 odcinków jeden po drugim. Jednak po każdym z nich miałem myśl a może jeszcze jeden odcinek? Druga sprawa to odtwórca głównej roli czyli Kamil Nożyński który zagrał naprawdę dobrze w tym serialu oczywiście został przyćmiony przez gwiazdy większego formatu. Jednak bardzo mnie drażniło że Kamil Nożyński stara się naśladować Sebastiana Fabijańskiego, oczywiście trzeba czerpać inspiracje z najlepszych a według mnie Sebastian to jeden z najlepszych aktorów. Ale w przypadku Nożyńskiego odnosiłem wrażenie że tego jest za dużo. Rola Roberta Więckiewicza, Jan Frycza czy Janusza Chabiora bliska perfekcji w szczególności na wyróżnienie zasługują Więckiewicz i Frycz idealnie dopasowani do swoich ról.

Serial jest thrillerem jednak nie brakuje w nim zabawnych scen. Koniec końców uważam że to kolejny serial którym Polacy powinni się chwalić i liczę że HBO o to zadba. Ale trochę mu do znaków brakuje.

Ślepnąc od świateł można obejrzeć tutaj.

Konrad Wolski (Grzegorz Damięcki), szef wydziału Q, elitarnej komórki polskiego wywiadu, przejmuje w Stambule białoruskiego handlarza bronią. Dzięki temu dociera do informacji o planowanym zamachu terrorystycznym w Szwecji. Broń, która ma zostać w nim użyta pochodzi z sowieckiego arsenału ukrytego na Białorusi. Konrad prosi Travisa (Filip Pławiak), polskiego szpiega, aby zdobył informacje pozwalające udaremnić plan terrorystów. Niestety mężczyzna zostaje zdekonspirowany przez jednego z białoruskich oficerów KGB. Z misją jego ewakuacji do Mińska wyrusza Sara (Sylwia Juszczak), oficer polskiej Agencji Wywiadu. Tymczasem emerytowany generał białoruskich służb szantażuje Premiera Rządu RP. Celem oficerów Agencji Wywiadu stają się archiwalne materiały obciążające szefa polskiego rządu. Rozpoczyna się mordercza gra z czasem.

W moim zestawieniu nie mogło zabraknąć miejsca dla serialu od Canal+ który również postanowił rzucić rękawice konkurencji

Również w przypadku tego serialu mamy do czynienia z serialem zrealizowanym na podstawie powieści tym razem Vincenta V. Severskiego która jest misternie skonstruowana szpiegowska powieścią .

Fabuła produkcji została osadzona we współczesnych realiach polskich służb specjalnych.

Akcja Nielegalnych osadzona jest w czterech miastach: w Warszawie, Sztokholmie, Stambule i Mińsku.

W serialu dzieję się tak wiele że trzeba się konkretnie na nim skupić oprócz tego że w serialu zobaczymy jak działają służby specjalnego w różnych krajach. To są oczywiście wątki miłosne czy problemów z dorastaniem dziecka. Ten serial mnie najmilej zaskoczył bo spodziewałem się że będzie dużo słabszy a jednak okazał się świetnym produktem. Od konkurencji dzieli go nie wiele. Ale dzieli go to co najważniejsze w serialu czyli fabuła jednak w wyżej wymienionych serialach jest ona lepsza a w przypadku znaków dużo lepsza.

Canal+ ma ten plus że ma serial który będzie łatwo się im kontynuować, pytanie z jakim skutkiem.

Serial Nielegalni możecie obejrzeć tutaj.

To są moje trzy propozycje na jesienne wieczory. Jestem więcej niż pewny że każdy z tych seriali zaspokoi wymagania największych fanów seriali.

Ale to oczywiście nie wszystko bo TVN również wypuścił nowa produkcje a dokładniej “Pod powierzchnią” ale ten serial dopiero będę konsumował i będzie o nim osobny wpis.

Powyższy wpis nie jest w żaden sposób sponsorowany!

 

FIFA 19 o czym warto wiedzieć

FIFA 19 o czym warto wiedzieć

FIFA 19 o czym warto wiedzieć:

Witajcie od premiery gry minęło już trochę czasu, w FIFĘ ja gram cały czas, jednak choroba która mnie męczyła przez kilkadziesiąt dni, przez co nie do końca mogłem zrealizować swoje plany. Obecnie zbliżam się powoli do meczu 200 mój bilans obecnie wygląda 143-6-32.

Póki co gram przede wszystkim w Squad Battles oraz Division Rivals, w FUT Champions nie grałem bo nie czułem się na siłach, po prostu wiedziałem że z powodu choroby nie dam rady grać tak jakbym chciał.

Już w poprzednim wpisie Czas zacząć grać w FIFE 19 pisałem że warto grać w Squad Battles i nadal to utrzymuje, jeśli chodzi o nagrody za Division Rivals też są całkiem przyjemne a przede wszystkim można wybrać którą chce się nagrodę. W SB wbijam raczej elity 2 lub 1 za co są porządne nagrody.

Dziś jednak chciałbym podzielić się z wami przede wszystkimi poradami zaczniemy może od narzędzia które udostępnia nam futbin.

Wystarczy że wejdziemy na stronę i się zarejestrujemy jak mamy już konto na futbin to wchodzimy na stronę i postępujemy zgodnie z instrukcjami czyli instalujemy wtyczkę do przeglądarki, logujemy się do webappa odświeżamy strony, przelatujemy strony z piłkarzami w klubie. I mamy już zaimportowany swój klub  co nam to daje? Możemy na bieżąco sprawdzać ceny kart które mamy w klubie dzięki temu można znaleźć niezłe perełki typu brązowe, srebrne karty wartę po 10k i je sprzedajemy. Nie musisz przeglądać każdej karty osobno dla mnie to jest rewelacyjna sprawa mam masę takich kart i mogę szybko się dowiedzieć co warto sprzedać. A wraz z nowymi sbc takich kart będzie coraz więcej. Dlatego warto trzymać każdego piłkarza. Nie warto nikogo quick sellować. Taka jest moja porada.

Oprócz tego Futbin pozwala na analizę naszego klubu pod kątem dostępnych sbc, możemy zobaczyć jakie sbc najtaniej zrobimy, możemy sprawdzać ilu piłkarzy w klubie mamy do zrobienia sbc. A jak już pisałem warto robić sbc bo z paczek za sbc wypadają świetne karty o czym przekonacie się na końcu tego wpisu.

Oczywiście chce wam również przypomnieć że warto kolekcjonować karty menadżerów i trenerów od fitnesu, dlaczego? Bo dzięki temu zyskujemy premie, maksymalnie może to być 50% czyli np. dodając kartę kontraktu piłkarzowi która ma wartość 28 przy pełnej premii zawodnik otrzymuje 42. Dzięki temu oszczędzamy coinsy na kontrakty i kondycje.

Więcej szczegółów znajdziecie tutaj.

Warto również pamiętać o stylach gry które dają niesamowite boosty piłkarzom więcej szczegółów znajdziecie tutaj dodam że jest to najpopularniejszy wpis na moim blogu i co roku korzysta z tej porady cała masa graczy i to nie tylko polskich.

Jeśli chodzi o ustawienie kamery to polecam telewizyjna 3 lub kamerę współpracy i jeśli chodzi o porady to na ten moment byłoby tyle.

Na koniec chce pochwalić EA które zrobiło animacje dla piłkarzy których otrzymujemy za wykonane SBC:

Jest to naprawdę fajne umilenie gry.

Co do paczek to wygląda to następująco:

Jak widzicie w obecnej fifie trafiam naprawdę fajne karty i naprawdę nie mam powodów żeby na cokolwiek narzekać.

A jeśli chodzi o gole to też wygląda to imponująco:

Ale to chyba każdy kto grał w FIFE 19 wie, wie że strzelanie bramek przewrotką to czysta przyjemność a dodatkowo jest to mega banalne dawno nie było FIFY w której tak łatwo się zdobywa tak wspaniałe bramki.

I to by było na tyle, mam nadzieję że w końcu zdrowie pozwoli na sprawdzenie się w FUT Champions.

Jakby ktoś się zastanawiał jak wygląda obecny skład:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A ławka wygląda następująco:

 

 

 

 

Póki co największy problem mam z doborem taktyki, na początku grałem 1-4-2-4 i grało mi się świetnie tą taktyką i nagle coś się zepsuło i nie dało się tym grać, potem próbowałem 1-4-3-2-1 ale jakoś mnie nie przekonała póki co testuje drugi wariant 1-4-3-3 i nie jest źle aczkolwiek do ideału jeszcze trochę brakuje. Ale myślę z czasem doszlifuje tą taktykę bo jednak ŚPD musi być.

Przetestowałem też kilka ikon

  • Javier Zanetti (88)
  • Fabio Cannavaro (87)
  • Sol Campbell (85)

W nawiasie OVR danego zawodnika, jeśli chodzi o Argentyńczyka jest całkiem niezły ale póki co drogi dużo lepszą alternatywą jest np. De Marcos w formie a przy pojawieniu się SBC o Juanfrana Zanetti w ogóle odpadł bo jest gorszy od obrońcy Atletico.

Jeśli chodzi o Cannavaro to bardzo się zawiodłem liczyłem na solidnego środkowego obrońce a okazał się słabiutkim obrońcom, mało zwrotny ogólnie lipa.

Najlepiej prezentował się Campbell czemu go nie mam? Bo tak się złożyło że za każdym razem jak go kupiłem to nagle drożał w sumie miałem chyba już 3 albo nawet 4 karty Anglika i na każdej karcie zarabiałem mimo że przy takich kwotach podatek jest już dość spory.

Karta bardzo fajna i widać to właśnie po cenie że dużo osób ją kupuje, gra się nim przyjemnie, czyścił naprawdę solidnie.

Ogólnie jeśli chodzi o ikony które kupiłem w FIFIE 19 to na każdej z nich zarobiłem i to całkiem solidnie.

Jeśli chodzi o mój obecny środek obrony wyobrażałem sobie go całkiem inaczej bo miał być Umtiti i Varane niestety lub stety trafiłem niewymienną kartę De Gei i musiałem postawić na niego skorzystałem z tego że trafiłem w paczce Ramosa i połączyłem go z bramkarzem United a do duetu dodałem Nacho z Realu, jednak zagrałem kilka meczy przeciwko Pique i miałem z nim ogromne problemy dlatego pojawił się w moim składzie obecnie bardzo trudno dostępna karta. Kilka meczy zagrał i mogę powiedzieć że miło mnie zaskoczył, czyści w obronie znakomicie a w ataku też coś tam strzela przy rożnych. Więc będzie to chyba obrona na dłużej aczkolwiek zastanawiam się nad Hierro. Jest jeszcze Puyol ale on niestety nie wbija się w silnik i wiem że jego kartę muszę traktować bardziej jako ciekawostkę niż grywalnego piłkarza. Testowałem też Azpiego z Chelsea ale też nie wypadł jakoś super póki co najlepszy był duet Ramos – Nacho ale zapowiada się że Ramos – Pique będzie lepszy. Jedyny minus jest taki że obaj są prawonożni i dla mnie jest to duży problem dlatego chciałem grać duetem Umtiti – Varane. Ale zobaczymy co przyniesie czas może pojawi się jakiś fajny if z lewą nogą a może po prostu kosztem zgrania wrzucę do składu Umtitiego. Pożyjemy zobaczymy.

Czas zacząć grać w FIFE 19

Czas zacząć grać w FIFE 19

Czas zacząć grać w FIFE 19

Od czwartku zacząłem grać w wersję próbną FIFY 19, tym razem nie było żadnych problemów z odpaleniem gry i trochę meczyków pograłem.

Moje pierwsze spostrzeżenia są takie że graficznie się nie zmieniło jednak sama gra zmieniła się znacząco.

Schematy z osiemnastki całkowicie odpadają i trzeba się uczyć gry od nowa w szczególności jeśli chodzi o taktykę oraz grę w obronie.

Zagrałem około 15 meczy w Ultimate Team, większość w trybie draft. Gra się naprawdę bardzo przyjemnie w szczególności piłkarzami z wyższą oceną i pełnym zgranie, w końcu chyba doczekaliśmy się FIFY w której zgranie faktycznie ma jakieś znaczenie a nie tak jak było to w poprzedniej wersji że piłkarz mając 7 zgrania grał lepiej niż na 10. Ale to są moje pierwsze odczucia. Zagrałem też kilka meczy w trybie który mnie urzekł w poprzedniej edycji gry czyli w squad battles i uważałem go za najlepszy do zarobku.

W dziewiętnastce jest podobnie, dla przykładu w osiemnastce najczęściej wbijałem rangę :

złoto 1 za co otrzymywałem:

💰 12,400 coins
🎴 1 x Premium Gold Players Pack
🎴 2 x Jumbo Premium Gold Packs

ale częściej wbijałem rangę elita 3 za co otrzymywałem:

💰 20,800 coins
🎴 1 x Jumbo Premium Gold Pack
🎴 1 x Premium Gold Players Pack
🎴 1 x Rare Gold Pack

A w dziewiętnastce wygląda to następująco:

Złoto 1

💰 11,000 coins
🎴 1 x Jumbo Premium Gold Pack
🎴 1 x Premium Gold Players Pack

Elita 3

💰 12,000 coins
🎴 1 x Mega Pack
🎴 2 x Premium Gold Players Pack

Jak widzicie jest mniej coinsów ale paczki są porównywane a jak już wcześniej pisałem w tych paczkach są bardzo dobre trafy, wielokrotnie w paczkach za squad battles trafiałem super karty i spodziewam się że w tym roku będzie podobnie.

I będzie warto od czasu do czasu zagrać mecz żeby wbić lepszą rangę, podobnie. Tak samo warto robić sbc.

Do tej pory udało mi się zrobić w całości SBC “Hybrydy Narodowe” o to moje trafy:

Jak widzicie grę zacząłem od porządnych trafień które już na starcie gry bardzo mocno mi pomogą.

A przy okazji po raz kolejny dostałem dowód na to że z paczek za SBC są lepsze trafy, otwarłem trochę paczek za FIFA Pointsy a także te które dostałem za drafty. I trafy były dużo słabsze najlepszy był Rashford i Hulk razem sprzedani za około 40k coinsów.

Trybu Division Rivals niestety nawet nie tknąłem bo te 10 godzin zleciało bardzo szybciutko, brameczki też już piękne wpadają:

Teraz pozostaje tylko czekać na wtorek i zacząć grać bez żadnych ograniczeń.

Jedyne rzecz która mnie wkurzyła to fakt że grałem mecz i mnie wywaliło z gry bo skończył mi się 10 godzinny okres próbny i przez to nie mogę korzystać z webappa czy też companiona bo pojawia się błąd że mam wejść w grę. Dla mnie chore.

Swoją drogą aplikacja Companion jest po polsku, jest mega przejrzysta i fajnie się z niej korzysta, z webappem jest podobnie.

 

Podsumowanie FIFY 18

Podsumowanie FIFY 18

Podsumowanie FIFY 18

Długo zbierałem się do tego podsumowania ale było to związane z tym że jeszcze dzisiaj grałem w FIFĘ 18 ostatni mecz.

I tak w dniu dzisiejszym odinstalowałem ze swojego Xboxa osiemnastkę.

Na wstęp trochę suchych statystyk, jeśli chodzi o xboxowe osiągniecia to mój wynik to

740/1000

a osiągnięć zrobiłem 33/44

I przyznam szczerze że jestem zaskoczony tym faktem bo trybem w który grałem namiętnie był tryb Ultimate Team a tam tych wyzwań aż tak dużo nie było.

W FIFĘ 18 grałem łącznie 57 dni 20 godzin i 56 minut podczas tego czasu rozegrałem 1866 meczy i 1677 z nich wygrałem, łącznie zdobyłem 8632 bramek czyli średnia bramek na mecz to 4,62 co uważam za świetny wynik w szczególności że większość meczy rozgrywałem online.

Ogólnie jeśli chodzi o FIFĘ to gram w nią od słynnej wersji World Cup 98 to była pierwsza FIFA w która zagrałem, w tryb Ultimate Team zacząłem grać chyba w 12 i to też był chyba debiut tego trybu. Aczkolwiek pamiętam to jak przez mgłę.

I podobnie wyglądało to w kolejnych odsłonach raczej tryb offline, kariera itp. I tylko trochę FUT’a przełom nastąpił dwa lata temu wraz z premierą siedemnastki od tego czasu zacząłem poważniej traktować granie w FUT’a i bardziej nim żyć.

Wydawało mi się że już w siedemnastkę grałem często nawet wydawało mi się że za często ale jak teraz popatrzyłem na moje osiągnięcia z siedemnastki które wyglądają następująco

480/1000 wynik osiągnięć

22/44 osiągnięcia

13 dni, 8 godzin i 40, 350 meczy rozegranych 163 wygrane i 1333 zdobytych bramek  czyli średnia 3,80.

I jestem naprawdę bardzo zaskoczony aż tak ogromną różnicą, zdecydowanie nie spodziewałem się że różnica będzie aż tak wielka.

Ale wróćmy już do osiemnastki, wiele osób na pewno się ze mną nie zgodzi ale według mnie jest to najlepsza FIFA w jaką grałem o czym chyba najlepiej świadczy ile w nią grałem.

EA po raz kolejny bardzo fajnie pociągnęło wątek fabularny Alex’a Huntera i liczę że skoro kontynuacja pierwszej części była dużo lepsza to podobnie będzie w przypadku kontynuacji drugiej części tak naprawdę to jest jedyny tryb offline w który zagrałem trochę dłużej.

Zagrałem też jakaś karierę menadżera zaczynając w jakimś słabszym klubie w Segunda Division (druga liga Hiszpańska) nawet nie pamiętam jakim klubem wiem jednak że już po 4 miesiącach bez problemu mogłem dostać pracę u gigantów pokroju Barcelony, Realu, Bayernu, Manchesteru City itd. Dla mnie to było na tyle mało realistyczne że dość szybko tryb kariery sobie odpuściłem.

I skupiłem się przede wszystkim na trybie Ultimate Team, gigantycznym plusem osiemnastki był tryb Squad Battles według mnie fenomenalny pomysł na podnoszenie swojego poziomu a przy okazji na zbieranie niezłych profitów.

Nie jednokrotnie na blogu pokazywałem że warto zagrać chociaż kilka meczyków żeby dostać paczki i kilka tysięcy coinsów, ja skupiłem się na wbijaniu elity 3 przychodziło to bardzo łatwo i przyjemnie. Profity z tego też były całkiem niezłe a w tygodniu wystarczyło zagrać z 10-15 meczyków a paczki za tą rangę były świetne.

I właśnie dzięki temu trybowi mogłem grać takim składem:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jakbym po premierze FIFY 18 powiedział że kiedyś będę miał w składzie kupionego Messiego i to w wersji specjalnej to po pukałbym się po głowie. A przecież ławka też nie wygląda najgorzej:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Finalnie wszystko wyglądało tu perfekcyjnie oczywiście jest w tym składzie kilka kart nie wymiennych takich jak:

  • Sime Vrsaljko
  • Jordi Alba
  • Iniesta

A na ławce:

  • Bailey
  • Aguero
  • Costa
  • Saul

Reszta kart została kupiona. Kto mnie w tej grze najbardziej zachwycił?

Zdecydowanie Suarez dla mnie to jest napastnik kompletny w tej grze i ogólnie najlepszy snajper

Najpierw kupiłem sobie jego zwykła kartę która od początku była motorem napędowym mojego zespołu, niestety gdzieś zapodział mi się screen ze statystykami ale uwierzcie że to były liczby z kosmosu typu średnia bramek powyżej 4.

Potem kupiłem wersje specjalną:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Która była jeszcze lepsza ale że akurat ceny trochę szalały to postanowiłem kupić Suarez w wersji TOTS:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Oczywiście średnia bramek spadła ale i tak wygląda to piorunująco tym bardziej że ilość asyst poszła do góry.

Każda karta była prze potężna ale jakbym miał wybrać jedną kartę którą chciałbym przenieść do dziewiętnastki to mój wybór padłby na:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jak pojawiło się SBC o powyższą kartę Iniesty powiedziałem sobie od razu muszę ją mieć ona jest genialna, pamiętam że dość mocno musiałem odchudzić mój skład żeby zrobić jak najszybciej to SBC i nie żałuje to jest najlepsza kartą jaką grałem w Ultimate Team i będzie to karta której mi najbardziej będzie brakować w kolejnej odsłonie. Po prostu geniusz.

Jeszcze kilka kart które mnie zachwyciły:

Kliknij aby zobaczyć więcej

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

 

Torres fantastyczny dżoker nie ważne czy wprowadzałem go za Suareza czy na ŚPO za Inieste zawsze ratował mi skórę, Dembele kupiłem zaraz po wyjściu tych kart licząc że szybko dostanie jakąś kartę specjalną trochę na nią musiałem poczekać ale w końcu ją dostał.

W dziewiętnastce niestety takiej karty pewnie mieć nie będzie ale patrząc na jego obecna formę można ze spokojem założyć że kart specjalnych będzie miał kilka.

Alba nie ma się co rozpisywać jego tots to najlepszy lewy obrońca w grze.

Dalej mamy karty którymi zaczynałem grać i które jeszcze w zeszłym roku robiły różnicę, pamiętam jak dziś gdy trafiłem niewymiennego Radję byłem w takiej euforii jakbym trafił Messiego albo jakąś ikonę. Nie zapomniana chwila.

Także koniec końców oceniam FIFĘ 18 bardzo pozytywnie, wiele mnie nauczyła i na pewno stałem się dużo lepszym graczem a także handlarzem. Trudno w to uwierzyć ale w osiemnastce zrobiłem wszystkie SBC ważne mecze nie odpuściłem ani jednego SBC.

I szczerze uważam że to też miało dość duży wpływ na to jaki finalnie zbudowałem skład, w siedemnastce SBC robiło mi się bardzo źle traciłem na tym sporo coinsów w osiemnastce doszedłem do perfekcji.

Co do FIFY 19 jeszcze w tym tygodniu postaram się wrzucić wpis na temat nowej edycji już teraz mogę napisać że ja na pewno ją kupię a jaką wersje to dowiecie się w kolejnym wpisie.

A na zakończenie dwa materiały wideo:

Bramki nagrywane automatycznie przez Xboxa, po prostu chciałem coś skleić i wyszło coś takiego.

A na koniec bomba, czyli moje najlepsze trafy:

Trafy są w kolejności losowej i wybaczcie mi jakość ale to są moje pierwsze filmiki.

Ten filmik z paczkami też mnie mocno zaskoczył bo nie sądziłem że trafiłem aż tyle dobrych kart jak się za to brałem to myślę a będzie to trwało z 25-30 minut, byłem bardzo zdziwiony jak się okazało że filmik potrwa ponad godzinę ale jest to najlepszy dowód na to że nie koniecznie z tymi paczkami jest tak źle jak wszyscy mówią i piszą że nic nie można trafić.

Podsumowując moje trafy jedyną kartą jakiej nie trafiłem w paczce była karta TOTY no i można jeszcze do tego dołączyć złotych kart +90 bo takiej też nie trafiłem. A wszystkie inne karty trafiałem. Da się? Oczywiście że da.

Najlepszy Polski serial

Najlepszy Polski serial

Najlepszy Polski serial

Kilka dni temu trafił na artykuł o Polskim serialu który zachwycają się Amerykanie a w Polsce serial był mocno krytykowany i nisko oceniany.

Pomijam fakt że o serialu Ultraviolet było bardzo cicho i tak jak napisałem powyżej dowiedziałem się o nim kilka dni temu ale od razu postanowiłem go sprawdzić.

„Ultraviolet” to serial produkcji AXN opowiadający historię trzydziestoletniej Oli Serafin, którą osobiste przejścia zmusiły do opuszczenia Londynu i powrotu do rodzinnej Łodzi, w której staje się świadkiem tragedii. Rozpoczyna się śledztwo. Policja uznaje, że było to samobójstwo. Młoda dziewczyna nie zgadza się z tym i po zamknięciu sprawy przyłącza się do grupy detektywów amatorów. Na własną rękę chcą rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci. W obsadzie serialu znaleźli się m.in.: Marta Nieradkiewicz, Bartłomiej Topa, Sebastian Fabijański oraz Agata Kulesza.

Źródło

Powyższy opis bardzo zachęca do oglądania a obsada serialu robi wrażenie w szczególności Fabijański który według mnie ostatnio ma same dobre rolę i w każdym kolejnym filmie, serialu ma u mnie coraz wyższe notowania.

Jak za pewne wiecie jestem ogromnym fanem seriali, lubię również polskie produkcje które stają się z każdym rokiem coraz lepsze co mnie niezmiernie cieszy bo powoli idziemy do poziomu najlepszych seriali.

I uważam że nie mamy się czego wstydzić, dlatego też po obejrzeniu kilku odcinków ultravioletu jestem bardzo zaskoczony jego oceną przez polaków.

Na filmwebie serial uzyskał ocenę 6,8 dla porównania Wataha, Belfer czy Kruk. Szepty słychać po zmroku kręcą się koło oceny 8,0.

Jest to dla mnie bardzo dziwne bo serial jest dla mnie rewelacyjny, żałuje że dopiero teraz go oglądam bo podczas po premierze danego odcinka AXN prowadził interakcję z widzami serialu, nie wiem jak to dokładnie wyglądało ale musiało to być coś fajnego i żałuje że nie brałem w tym udziału.

Kontynuując kwestię samego serialu mamy świetną fabułę i każdy odcinek jest ciekawy i trzyma w napięciu.

Oczywiście nie zawiodłem się na Fabijańskim który gra w tym serialu rewelacyjnie ale to co gra Marta Nieradkiewicz to jest kosmos.

Pani Marta jest stworzona do tej roli nie widzę żadnej innej polskiej aktorki która tak znakomicie odnalazła by się w roli  Oli Serafin-Łozińskiej. Można się nią tylko zachwycać, oprócz tego że świetnie odgrywa swoją rolę w serialu. To dodatkowo jest kwintesencją Polki, taką kobietę można tylko i wyłącznie podziwiać. Mnie zachwyciła i nie dziwie się że zachwyca również Amerykanów, jest doskonałą reklamą Polek. Nie dziwie się że już w pierwszym odcinku Sebastian nosił na rękach Martę.

Ale to nie koniec bo ten serial nie ma słabych punktów dalej w obsadzie mamy chociażby Bartłomieja Topę który trzyma swój poziom od lat i nie pamiętam czy kiedykolwiek zawiodłem się na nim.

Kolejny świetny aktor w ultraviolecie to Michał Żurawski który zachwycił mnie w serialu o którym już wspominałem czyli Kruk. Szepty słychać po zmroku, w serialu AXN gra drugoplanową rolę tak jak i siostry Chapko ale cała trójka gra dobrze nie ma się do czego przyczepić.

Jedynie Magdalena Czerwińska trochę mnie zawodzi która gra Beatę Misiak i do tej roli przydałaby się kobieta z charakterem według mnie idealna byłaby Aleksandra Popławska.

O Agacie Kuleszy nie wspominam bo to po prostu klasa sama w sobie.

W końcowym rozrachunku Ultraviolet według mnie wyprzedza Watahę i zostaję obecnie najlepszy polskim serialem.

AXN wykonało świetna robotę, nie zostało docenione w Polsce ale docenił ich pracę Netflix kupując prawa do Ultravioletu.

Gratuluje AXN świetnej produkcji oraz świetnego doboru aktorów, liczę że Netflix będzie kontynuował ten serial bo na to zasługuje.

AXN postanowiło również iść za ciosem i zapowiedziało nowy serial Znaki który zadebiutuje już tej jesieni i po tym co zobaczyłem w Ultraviolecie nie mogę się doczekać nowej produkcji AXN.

Cieszy mnie najbardziej ta konkurencyjność najpierw HBO wyszło z Wataha potem Canal+ z Belfrem i Kruk. Szepty słychać po zmroku dołączył do nich AXN z Ultravioletem a przecież jest jeszcze Showmax który specjalizował się w przekształcaniu filmów w seriale ale teraz się to zmieniło ale o tym napiszę w jednym z kolejnych wpisów. Aczkolwiek uważam że Polskim rynku seriali dzieję się coś dobrego i to mnie bardzo jara.

Recenzja LG V30 oraz gimbala FeiyuTech Vimble 2

Recenzja LG V30 oraz gimbala FeiyuTech Vimble 2

Recenzja LG V30 oraz gimbala FeiyuTech Vimble 2

 

Jako że czekaliście na tą recenzje dość długo to nie będę się na wstępie rozpisywał tylko od razu zaczynamy od szybkiego unboxingu.

Zobacz unboxing LG V30

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

Jak widać powyżej w przypadku zapakowania telefonu wszystko wygląda tak samo jak w LG G6 o czym możecie się przekonać tutaj

Jedyna różnica jest taka że pudełko jest ciut większe w komplecie znajdziemy dokładnie to samo co w przypadku G6 czyli:

  • telefon
  • kabel usb – usb c
  • ładowarkę turystyczna z wejściem usb
  • słuchawki
  • kluczyk do tacki
  • instrukcje

Na pierwszy rzut oka każdy teraz powie że V30 pod tym względem niczym się nie wyróżnia od konkurencji i tutaj nie macie racji.

LG do tego telefonu dorzuca słuchawki Bang & Olufsen i początkowo byłem przekonany że to pewnie jakiś shit z logiem B & O ale jednak jest inaczej i słuchawki są naprawdę z wyższej półki ale o tym później.

Czego mi brakuje w zestawie?

Jak już dają fajne i porządne słuchawki to mogliby zamiast silikonowych gumek do słuchawek dodać porządne pianki które dają dodatkowego kopa słuchawkom.

Kolejnym elementem którego mi brakuje w zestawie to karta pamięci, otrzymujemy świetny telefon z mega aparatem ale brakuje własnie karty. Byłby to świetny dodatek który pewnie by przekonał wielu kupujących do zakupu właśnie V30.

O ile mnie pamięć nie myli to kiedyś któryś z producentów właśnie dorzucał kartę do zestawu chyba 256 GB ale nie pamiętam jaka to była firma.

To by było na tyle jeśli chodzi o braki w pudełku oraz unboxing V30, przejdźmy teraz do drugiego urządzenia które pojawia się w dzisiejszym wpisie czyli do gimbala FeiyuTech Vimble 2

Zobacz unboxing gimabala FeiyuTech Vimble 2

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

Pierwszy raz w życiu kupowałem gimbala wiec trudno mi powiedzieć czy zawartość pudełka jest w porządku w porównaniu z konkurencją wydaje mi się ze jest naprawdę dobrze dostajemy w zestawie dość solidne etui na gimbala dzięki czemu mamy pewność że go nie uszkodzimy, w zestawie otrzymujemy również tripoda czyli nóżkę dokręcana dzięki czemu możemy postawić gimbala i nagrywać.

Oczywiście otrzymujemy kabelek niestety micro usb wydaje mi się że w obecnych czasach producenci mogliby już dawać to usb c no i oczywiście sterta papierów.

Według mnie zestaw naprawdę spoko, jedynie kieszonka która jest w etui mogłaby być większa żeby można było wrzucić jakiegoś powerbanka.

Unboxing mamy za sobą więc przechodzimy do konkretów, zacznę od tego co najbardziej sobie cenie w telefonach czyli od baterii

w LG V30 mamy baterie Li-Po 3300 mAh i na pierwszy rzut oka nie wygląda to dość ciekawie w szczególności że taki konkurencji Mate 10 ma 4000 mAh. Jednak po raz kolejny LG mnie nie zawiodło, wcześniej w G6 byłem zadowolony z baterii i na całe szczęście nie inaczej jest w przypadku V30, dla mnie takim minimum jest to żeby bateria wytrzymała dobę a takim satysfakcjonującym wynikiem są dwie doby, zobaczmy jak to wygląda w przypadku V30:

zobacz jak sprawuję się bateria w LG V30

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

Wynik dla mnie jest bardzo satysfakcjonujący ponieważ nie są to jednorazowe wyskoki a codzienność. W telefonie mam cały czas włączone wifi, gps i nfc, zasięg LTE. Always-on Display włączony przez cały dzień.

Moim zdaniem wynik jest naprawdę bardzo dobry, dodam że przy obecnych upałach telefon też daje radę bateria aż tak bardzo się nie grzeje w porównaniu np. z Samsungiem Note 8 no i najważniejsze że nadal działa dwie doby na jednym ładowaniu.

Kolejną rzeczą którą sobie cenie w smartfonach jest dźwięk i nie ma się co oszukiwać obecnie producenci o tym zapominają, czy znajdziemy dziś na rynku smartfony muzyczne typu Motorola E398, Sony Ericcson z serii Walkman niestety bardzo ciężko o to.

Obecnie producenci co najwyżej wrzucą logo jakiejś znanej firmy typu JBL, Bang & Olufsen itp.

I ludzie to łykają, byłem pewny że z V30 będzie podobnie ale LG mocno mnie zaskoczyło.

Pod tym względem LG ze swoim V30 masakruje konkurencje po prostu ją walcuje i tyle.

Poczwórny DAC w LG V30 powoduje że konkurencja pod tym względem nie istnieję, za jakość dźwięku w LG V30 odpowiada poczwórny 32-bitowy DAC, sterowany audiofilskiej jakości układem ESS SABRE ES9218P. Oczywiście nie jest on cały czas włączony ale dzięki temu możemy się przekonać jak gra telefon bez powyższego układu a jaka różnica jest po włączeniu Hi-Fi Quad DAC.

Ja jak pierwszy raz to odpaliłem to mnie zatkało, znalazłem się w innym świecie a to dopiero połowa drogi bo dzięki temu układowi mamy do dyspozycji optymalizacje po stronie oprogramowania. Czyli przede wszystkim, trzy cyfrowe filtry i pięć wbudowanych ustawień EQ.

Jesteśmy dopiero przy drugim punkcie recenzji a już mamy taka zaletę z którą ciężko będzie mi się rozstać przy zmianie smartfona, nie ukrywam jak puszczam sobie muzykę na słuchawkach z innego urządzenia np. laptopa czy LG G6 to naprawdę się zastanawiam w jaki sposób ja się przesiądę na inny telefon. Chyba mogę mieć nadzieję że LG w swoim modelu z literką V będzie co roku dbać o to żeby był to muzyczny telefon. No oprócz opisywanego wyżej fantastycznego układu LG dorzuciło nam fantastyczne słuchawki:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Takie połączenie sprawia że muzyki na tym urządzeniu słucha się z prawdziwą przyjemnością.

Według mnie V30 jest obecnie najlepszym muzycznym telefonem na rynku i jestem pewny że tylko kolejny model od LG może zdetronizować V30 na fotelu lidera.

Oczywiście ktoś może napisać że V30 nie ma głośnika stereo tylko pytanie kto normalny słucha dziś muzyki czy ogląda filmy, seriale na wbudowanym głośniku? Chyba tylko jakaś gimbaza dla szpanu. Dla mnie głośnik stereo to dodatkowy bajer może być w telefonie ale jego braku nawet nie zauważę.

Kolejna rzeczą która dla mnie jest bardzo ważna to wyświetlacz, ma być czytelny w słońcu idobra jakość.

Wyświetlacz w V30 to FullVision P-OLED, który pokrywa 148 proc. palety kolorów sRGB i 108 proc. palety DCI-P3.

Full Vision ma 6-calową przekątną, a jego rozdzielczość to QuadHD+, czyli 2880 x 1440 pikseli.

I ten wyświetlacz robi piorunujące wrażenie do tego dochodzi jeszcze HDR 10 i mamy kolejny element V30 która powala na kolana.

O wyświetlaczu mogę napisać tylko tyle że jest wyśmienity, odwzorowanie barw perfekcyjne.

Zresztą co tu dużo pisać wystarczy napisać tylko tyle że po premierze V30, wyświetlaczami oled od LG zainteresowało się Apple z jednej strony to dobra informacja dla LG z drugiej strony dla klientów być może nie najlepsza bo może się okazać że Apple zgarnie taką ilość wyświetlaczy że LG ponownie wróci do IPS’ów a tego stanowczo nie chce!

Jak połączymy ostatnie dwa punkty czyli dźwięk i wyświetlacz otrzymujemy fantastyczny telefon do oglądania filmów i serialów np. z netflixa.

Przejdźmy jednak do wisienki na torcie czyli do aparatu i kamery od razu napiszę że ten punkt recenzji będzie połączony z recenzją gimbala. Skąd wzięła się moja miłość do smartfonów LG? LG zauroczyło mnie aparatem szerokokątnym  w LG G6 dzięki któremu pokochałem cykać fotki telefonem, wcześniej aparat w smartfonie był dodatkiem który przydawał się od czasu do czasu.

Wcześniej korzystałem z aparatu naprawdę bardzo sporadycznie a teraz to już jestem chyba uzależniony zresztą wystarczy popatrzyć na mój instagram.

Na wstępie trochę suchych informacji na temat aparatu:

Liczba pikseli:

16 Mpx

Dostępne rozdzielczości:

  • Max. 4656 x 3492 (16:9)
  • Drugi tylny aparat z matrycą 13 Mpix (4160 x 3120 px)
  • Matryca przedniego aparatu – rozdzielczość 5 Mpix (2560 x 1920 px)

Rozdzielczość matrycy Podwójny aparat główny:

  • 16 Mpix: rozmiar 1/3.09-cala, 1.0 μm
  • 13 Mpix: rozmiar 1/3.4-cala, 1.0 μm

Procesor obrazu:

  • Qualcomm Snapdragon 835 2.45 GHz x 4 oraz 1.9 GHz x 4 Octa-Core MSM8998

Format zapisu:

  • Zdjęcia: RAW (format DNG), JPEG
  • Wideo: MP4O

Ogniskowa obiektywu Pole widzenia:

  • Podwójny aparat główny: 71 i 120 stopni
  • Aparat przedni: 90 stopni

Światłosiła:

  • f/1.6 – pierwszy tylny aparat
  • f/1.9 – drugi tylny aparat
  • f/2.2 – przedni aparat

Zoom optyczny:

  • 2x

Zoom cyfrowy:

  • 0x

Stabilizacja obrazu:

  • Tak

Zapis wideo:

  • 4K 2160p, 30 kl./s
  • Full HD 1080p, 30/60 kl./s
  • Tryb slow-motion 720p, 240 kl./s
  • Tryb HDR
  • LG-Cine Log
  • Cine Effect (16 presetów)
  • Point Zoom – płynne zbliżenia w kadrze
  • Hi-Fi Video Recorder – 2 AOP
  • HD Audio Recorder
  • Redukcja szumu wiatru

Ogniskowanie:

  • Hybrydowy AF (detekcja fazy + laser)
    AF po dotyku w ekran, rozpoznawanie twarzy/uśmiechu, manualny AF

Balans bieli:

  • Auto, ustawienia programowe
  • wg stopni Kelvina

Programy:

  • Tryb automatyczny
  • ręczny
  • Cine Video
  • Popout
  • jedzenie
  • zwolnione tempo
  • panorama
  • snap movie
  • poklatkowane
  • migawka
  • panorama 360
  • graphy (wzorcowy obraz)

Zdjęcia seryjne:

  • Tak

Lampa błyskowa:

  • Wbudowana, dioda LED

Samowyzwalacz:

  • Tak

Karta pamięci:

  • Pamięć wbudowana 64 GB lub 128 GB (V30+)
  • obsługa kart pamięci microSD do 2 GB

Dla porównania LG G6 miał aparat 13 Mpx i miał trochę szerszy kąt w obiektywie bo 125.

Jednak przejdźmy do najważniejszego czyli do samych zdjęć, jeśli chodzi o ustawienia to robiłem wszystko na auto bo według mnie najwięcej osób korzysta właśnie z tego trybu.

Zobacz zdjęcia zrobione LG V30

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

Zacznę od tematu zdjęć, postanowiłem wam zaprezentować największą atrakcje mojego ukochanego miasta jakby ktoś nie wiedział Bielska-Białej. Według mnie największą atrakcją mojego miasta jest całoroczna Kolej linowa Szyndzielnia, kolej jest obecnie po gruntownej modernizacji do której doszło na przełomie 2016-2017. Według mnie dla każdego turysty to powinien być punkt numer jeden w zwiedzaniu Bielska-Białej po więcej szczegółów zapraszam tutaj.

Przejdźmy jednak do meritum jakim są zdjęcia według mnie są one fenomenalne dużo lepsze od LG G6 o czym przekonacie się później zdjęć nie opisuje bo chyba każdy zauważy różnice między zwykłym obiektywem a szerokim ale jakby ktoś miał problemy to dla przykładu ostatnie zdjęcie jest robione szerokokątnym obiektywem a przedostatnie normalnym.

Zdjęcia były robione w różnych warunkach a i tak wszystkie wyszły bardzo dobrze nawet te w gorszym oświetleniu ogólnie ja z aparatu jestem bardzo zadowolony bo poradził sobie z wyzwaniem znakomicie. Ciężko znaleźć jakiekolwiek wady tego aparatu.

Cały czas piszemy oczywiście o aparacie na pleckach V30 a co w przypadku aparatu frontowego? Aparat ten jest bardzo krytykowany jak sam go nie oceniam bo w moim przypadku sytuacja wygląda tak jak z głośnikiem stereo gdyby V30 nie miała frontowego aparatu to pewnie bym nawet tego nie zauważył. W życiu z frontowego aparatu skorzystałem może 3 maksymalnie 4 razy dlatego trudno mi oceniać czy jest dobry, słaby. Dla mnie jest po prostu zbędny, bo selfiaczków nie robie.

Przejdźmy jednak do drugiej połówki wisienki czyli do nagrywania wideo, zacznijmy od filmów nagrywanych za pomocą gimbala:

Zobacz filmy nagrywane z pomocą gimbala



[collapse]

Filmy kręcone w trybie ręcznym ale z automatycznymi ustawieniami jedyne co zmieniłem to wyłączyłem nagrywanie dźwięku, V30 nagrywa perfekcyjnie jednak stukania w kolejce nie są zbyt przyjemne dlatego postanowiłem nagrać to bez dźwięku.

Jakość nagrania według mnie znakomita, teraz mogę tylko żałować że na moich poprzednich wypadach np. do Barcelony nie miałem takiego telefonu bo miałbym cudowne pamiątki z tego wyjazdu nie mówię że mam złe ale to co wyprawia ten telefon można określić tylko słowem MAGIA. A dodając do niego gimbal można tworzyć filmy doskonałej jakości którym niczego nie brakuje.

Jako że był to mój pierwszy raz to za pewne są jakieś nie dociągnięcia, bo gimbalem bawiłem się jedynie w domu.

Jeśli chodzi o działanie gimbala to widać na powyższych filmach że wszystko jest ładne i płynę, nie ma klatkowania itp.

Jedynie na filmiku z wieży czasami coś się dzieje ale to jest wina wiatru który trochę zakłócał prace gimbala.

Tak czy inaczej jak ktoś chce mieć fajny sprzęt do profesjonalnego nagrywania to duet V30 i FeiyuTech Vimble 2 nadaję się do tego idealnie. A przy okazji nie wydajemy na niego Bóg wie jakich pieniędzy bo gimbal to wydatek około 300-400 zł a obecnie V30 można spokojnie kupić poniżej 2000 zł. Kolejna zaletą FeiyuTech Vimble 2 jest fakt że do gimbala dostajemy tripoda bardzo przydatna rzecz przy nagrywaniu sprzętu czy timelapse. Mnie do zakupu gimbala skłoniły problemy które napotkałem podczas nagrywania filmów do Recenzja ekspresu Philips EP5363/10

Nagrywanie do tej recenzji to była katorga i dziś już wiem że z gimbalem i tripodem nie miałbym z tym najmniejszych problemów a i samo wideo było dużo lepsze.

Jeśli chodzi o gimbala to jest do niego aplikacja która jest dość mocno hejtowana że jest niestabilna że drenuje baterie itp.

Ja sam z niej nie korzystał bo póki co nie miałem takiej potrzeby dlatego pozostawię ją bez oceny, jednak sam gimbal sprawuje się świetnie.

Został stworzony do stabilizacji i wykonuje swoją pracę. Mógłby być trochę lżejszy aczkolwiek może to być kwestia przyzwyczajenia.

Ogólnie oceniam go na +5/6

Dla porównania jeszcze krótki film nagrywany bez gimbala:

Zobacz film nagrywane bez gimbala

[collapse]

Różnice widać gołym okiem.

Wróćmy jeszcze na chwile do LG V30 podsumowując chciałem jeszcze napisać kilka słów od designu bryła telefonu świetnie leży w ręce bardzo fajnie się tym operuje, dla mnie mega plusem jest przycisk zasilania na pleckach smartfona.

Dla mnie to jest rewelacyjny pomysł i chciałbym żeby LG przy nim pozostało.

Podsumowując wszystko dla mnie obecnie LG V30 jest smartfonem idealnym, niczego mu nie brakuje i jedynie mogę żałować że technika tak idzie do przodu że za ponad rok ten telefon będzie co najwyżej średniakiem. Jednak liczę i wierze w LG że utrzyma swoją dobrą passę i będą kontynuować wspaniała serie V, wspaniałą lecz bardzo nie docenianą.

Jakby ktoś mi dziś zaproponował nieograniczony budżet na wymianę LG V30 na innego smartfona, bez zastanowienia pozostałbym przy V30, nie może być inaczej i oceniam go 6/6.

Obiecane kilka fotek z LG G6

zobacz zdjęcia zrobione LG G6

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[collapse]

Na koniec jeszcze dwie sprawy, pierwsza LG po raz kolejny podczas promowania swojego urządzenia dało fajną promocję, rok temu za G6 dostawaliśmy wirtualna walutę w grach, teraz LG poszło krok dalej za zakup (G6, Q6 lub V30) i zarejestrowanie zakupionego telefonu otrzymywaliśmy bon do sklepów NewBallance ze zniżką 50%

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Fajna sprawa bo można pojanuszować i kupić fajne ciuchy lub buty z niezła zniżką ja tak zrobiłem

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

I jestem bardzo zadowolony liczę że może LG pomyśli i następnym razem da kupon rabatowy na akcesoria do telefonu.

Na koniec jeszcze krótko o karcie pamięci która według mnie powinna być w zestawie, ja do swojego LG V30 zakupiłem:

SANDISK EXTREME microSDXC 128 GB 100 / 90 MB / s A1 C10 V30 UHS-I U3 – GoPro – SDSQXAF-128G-GN6AA

karta dedykowana do kamer go pro oraz nagrywania 4K filmy i zdjęcia jak na razie zapisuje jak złoto także nie ma się do czego przyczepić transfer też zgodny z opisem także liczę że jak przyjdzie mi nagrywać 4K to wszystko zadziała.

A tak już na definitywny koniec, to serdecznie was przepraszam że wszystko tak długo trwało ale za to macie recenzje telefonu który użytkuje ponad 2 miesiące i jestem bardzo zadowolony, mam nadzieje że kolejny wpis pojawi się znacznie szybciej niż ten.

Pozdrawiam was serdecznie!

%d bloggers like this:

Moja strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim mogę indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close